Strona główna | Kontakt | Mapa strony
JAK MOŻNA PODSUMNOWAĆ OSTATNI ROK SPRZEDAŻY W KATEGORII KARM LIGHT
Zdecydowanie dobrze
Raczej dobrze
Gorszej od poprzedniego
 
 
 
Głosów: 58

M2 z kołowrotkiem

Dobierany wymiar klatki zależy od wielkości zwierząt, które mają być w niej trzymane, ich ilości, a także indywidualnych potrzeb. Co zatem powinno znaleźć się w klatce dla przedstawiciela małych gryzoni, aby spełniała jego indywidualne potrzeby i zapewniała dobrostan?

Jednym z ważnych elementów pozwalających zwierzętom na rozładowanie stresu, zapewnienie możliwości ruchu, a także zabicie nudy i samotności jest wzbogacenie środowiska, w którym żyją. Prawidłowo wyposażona klatka skutecznie zapobiega rozwijaniu się agresji, zachowaniom stereotypowym (odpowiednik choroby sierocej), oddala ryzyko niektórych schorzeń, obniża poziom stresu zwierzęcia, dzięki czemu dłużej ono żyje i mniej choruje. Pamiętajmy, że klient, który nabywa zbyt małą klatkę, tym samym zmniejsza pole do popisu, jeśli chodzi o jej wyposażenie i późniejsze możliwości urozmaicenia środowiska zwierzęcia. A wyposażać można klatkę wielokrotnie i na różne sposoby – zapobieganie monotonii nie oznacza tylko dostępu do kołowrotka 24 godziny na dobę. W przypadku, gdy jednak mamy właściciela, który decyduje się na małą klatkę, warto zasugerować mu urządzenie „placu zabaw” dla gryzonia w dużym plastikowym lub szklanym pojemniku. Permanentne trzymanie zwierząt w takich pojemnikach jest niewskazane ze względu na słabą cyrkulację powietrza i możliwość zatrucia rozkładającymi się odchodami, a także łatwość ucieczki. Dlatego na zamkniętą przestrzeń możemy wypuszczać gryzonia w naszej asyście i na parę godzin, w celu urozmaicenia jego codziennego życia za kratkami.

Interes na kołowrotku się kręci...

...albo i nie. Wszystko zależy od tego, czy będziemy w stanie przekonać klienta do tego pomysłu. Najłatwiej jest zareklamować kołowrotek – w końcu mysz w kołowrotku każdy widział... No i tu się zaczynają problemy. Nie polecajmy właścicielom myszy kolczastych, myszoskoczków czy koszatniczek kołowrotka z jakimkolwiek udziałem plastiku. Zostanie on bowiem skonsumowany, zanim właściciel skończy montować nowy gadżet w klatce. Zabawki dla tych gryzoni muszą być bezapelacyjnie z metalu nieemaliowanego, niepowlekanego lub z nietoksycznego drewna. Istnieje bowiem realne ryzyko zatrucia się zwierzątka farbą czy plastikiem. Dodatkowo kołowrotek musi być dostosowany do wielkości zwierzęcia dorosłego i dobrze, by miał siatkę ochronną z boku (nie ucierpi wtedy aż tak bardzo ogonek). Tylko kołowrotki typu kula chronią całkowicie przed utratą ogona. Pamiętajmy jednak, że nie wolno zwierzęcia zostawiać samego w toczącej się w kuli (zarówno po mieszkaniu, jak i na stojaku), bo może się zbytnio zmęczyć, a także zrobić sobie krzywdę lub po prostu uciec. Myszki, chomiki, myszoskoczki powinny bawić się w kuli w sesjach 5-minutowych oddzielonych 10-minutowym odpoczynkiem.

Ekologicznie, a jakże…

Ciekawą propozycją są zabawki drewniane, które służą do zabawy i ścierania zębów. Należy unikać produktów wykonanych z drewna drzew iglastych ze względu na drażniące składniki (pochodzenia żywicznego), które się w nich znajdują i mogą przyczynić się do świądu, a później wtórnie do wystąpienia chorób skórnych. Zabawki drewniane sprawiają zwierzętom dużą frajdę, no i są dobrem nietrwałym, więc właściciel przyjdzie do naszego sklepu po następne. Warto ustawić takie zabawki między kolbami do jedzenia i przysmakami dla gryzoni a standardowymi metalowymi kołowrotkami. Nikt nie oczekuje od ekologicznej, nietoksycznej zabawki, że była wieczna, tylko by wzbogaciła nudny świat gryzonia i była dla niego alternatywą dla ciągłego objadania się.

Labirynt domowej roboty czy fabryczny?

Najlepiej jest namówić właściciela do stworzenia w niewysokim pojemniku ścieżki zdrowia dla swojego gryzonia, na końcu której zwierzę znajdzie ulubioną kolbę czy przysmak. Taką trasę można uzupełniać regularnie o nowe pochylnie, tunele, drabinki. W Stanach Zjednoczonych są dostępne specjalne zestawy do samodzielnego robienia zabawek (sznurki sizalowe wraz z dużymi koralikami, szczebelkami z drewna i innymi elementami łączącymi). Obiekt taki będzie wspaniałym urozmaiceniem monotonnego życia dla gryzonia, dodatkowo pomaga zacieśniać więź między właścicielem a małym gryzoniem i pozwala uniknąć agresji klatkowej i alienacji pupila. Interesującą propozycją są gotowe zestawy pomieszczeń dla gryzoni pozwalające na łączenie modułowe. Są jednak dość drogie, a niektóre elementy trudno utrzymać w czystości. Kontenery plastikowe tego typu zawierają szereg urozmaiceń (są dostosowane głównie dla myszek i chomików) i naprawdę atrakcyjnie prezentują się po rozłożeniu. Klient ma możliwość rozbudowania takiego boksu na wiele sposobów. Jeżeli chcemy wprowadzić do stałej sprzedaży takie systemy, warto przynajmniej jeden ustawić w sklepie. Optymalną inwestycją jest zamontowanie sieci tuneli i zatrudnienie jakiegoś radosnego chomika jako żywej reklamy takich rozwiązań. Niezależnie od dużej nowoczesności tych pomieszczeń i wręcz futurystycznego designu, należy zwrócić uwagę na dwa poważne mankamenty: problemy z utrzymaniem higieny oraz ograniczony kontakt dotykowy ze zwierzęciem. Ten ostatni zarzut dla niektórych kupujących może być wręcz atutem, zwłaszcza jeśli klientami są rodzice, których dziecko jest za małe, aby samodzielnie opiekować się gryzoniem.

Dr n. wet. Sybilla Berwid-Wójtowicz