Chyba nie. Zwłaszcza jeśli sklep potrafi w sposób nowoczesny kontrolować jego zawartość. Znajomość potrzeb konsumpcyjnych klienta jest możliwa dzięki pewnym, zintegrowanym rozwiązaniom
Większość małych sklepów zoologicznych nie stosuje żadnego skomplikowanego systemu kontroli zakupów poszczególnych klientów. A jakież byłoby zdziwienie konsumenta, gdybyśmy już w progu mogli mu powiedzieć: „Pani Kasiu, mam dzisiaj tę trzykilogramową karmę i smakołyki o smaku wołowiny dla pani kota”. Urealnienie potrzeb klienta, zanim on o pewne produkty zapyta, jest możliwe dzięki systemowi rejestrowania dotychczas dokonywanych zakupów.
Wykorzystaj powtarzalność
Dokonywane przez klienta zakupy w wielu przypadkach są stałe i powtarzalne. Można je zatem przewidzieć, jednak pod warunkiem, że będą rejestrowane. Zabieg ten daje możliwość wglądu do koszyka zamówień klienta oraz przewidywanie jego kolejnych potrzeb. Regularność w zakupach konsumentów powinna być oparciem i podstawową informacją dotyczącą tego, w co sklep musi regularnie się zaopatrywać. Zatowarowanie placówki w asortyment, który cieszy się powodzeniem wśród klientów, jest wyznacznikiem zysku. Dlatego na użytek zarządzających w sklepach powstały programy komputerowe wspomagające sprzedaż, rejestrujące zamówienia i prośby o towar, którego aktualnie nie ma w placówce. – W ciągu ostatniego półtora roku wprowadziliśmy już wiele modernizacji, jedną z nich jest zainstalowanie specjalnego programu, który pozwala nam kontrolować zamówienia – mówi Anna Nowacka z małego sklepu zoologicznego w centrum Warszawy.
Bezmiar korzyści dla sklepu i klienta
Stosowanie takiego oprogramowania w firmie (w sklepie) wiąże się z wieloma korzyściami. System inteligentnego i efektywnego zarządzania relacjami z klientem, funkcjonujący jako program komputerowy, daje możliwość kontrolowania sklepu, zbycia produktów czy zamówień u kontrahentów. By taki system wprowadzić, nie są potrzebne wysokie nakłady finansowe. – Sam program oczywiście nie jest darmowy, ale biorąc pod uwagę korzyści, jakie wynikają z jego stosowania, koszt szybko się zwraca. Dzięki niemu możemy tworzyć notatki dotyczące zakupów dla każdego klienta. Wszyscy nasi nabywcy uzyskują kartę stałego klienta, której numer jest powiązany z systemem. Stąd dokładnie wiemy, kiedy dany konsument zrobił zakupy, co dokładnie nabył i za ile – dodaje Anna Nowacka. Warto zauważyć, że z rejestrowania zawartości tzw. koszyka zakupowego płyną korzyści i dla sklepu, i dla samego odwiedzającego. Posiadanie i korzystanie z takiego systemu buduje pozytywne relacje z klientem i jednocześnie daje zarządcy sklepu cenne informacje o potrzebach konsumpcyjnych, co bezpośrednio przekłada się na dobór asortymentu, redukując w znacznym stopniu zakup towaru, który gorzej się sprzedaje. Takie systemy są już powszechnie stosowane w sklepach zoologicznych należących do sieci, tak jest np. we wszystkich placówkach Zoo Centrum. – W naszym sklepie posiadamy bazę komputerową, dzięki której kontrolujemy zakupy. Funkcjonuje u nas także system kart stałego klienta. Odwiedzając naszą placówkę, nabywca okazuje taką kartę, a jego zakupy zostają zarejestrowane w systemie – mówi Monika Behnke-Gajewska, kierownik sklepu Zoo Bielany Park Handlowy we Wrocławiu.
Proste jak drut
Obsługa programu nie jest trudna. Trzeba tylko regularnie uzupełniać wszystkie informacje. Inaczej jego stosowanie nie ma sensu. – To znakomite rozwiązanie i łatwe w obsłudze nawet dla osób, które nie miały do tej pory styczności z komputerem. Dodatkową zaletą jest prostota dokonywania korekt rachunków w razie reklamacji albo w przypadku, gdy klient z czegoś zrezygnował w ostatniej chwili – wyjaśnia Marcin Stróżyk, student zootechniki pracujący w sklepie zoologiczno-wędkarskim w Poznaniu. Poza prostotą działania program ma znacznie więcej zalet. Pozawala zarządzać personelem w sklepie, rejestrując czas pracy i efektywność każdego pracownika, umożliwia kontrolowanie zapytań klientów o towar, którego nie ma, zapisywanie listy towaru reklamowanego (łącznie ze szczegółami uszkodzeń lub wad). System pozwala również na rejestrowanie zakupów zamawianych przez klientów on-line oraz zamówień sklepu w hurtowni (także on-line), choć sam program nie wymaga dostępu do Internetu. Korzystanie z Internetu to pewne udogodnienie, ale nie jest całkowicie niezbędne do zarządzania sklepem i jego sprzedażą podczas pracy systemu komputerowego. Dodatkowo dzięki programowi można uzyskać dokładne zestawienia tego, co i w jakiej ilości zostało sprzedane w danym tygodniu, a także jaka grupa klientów dokonała zakupu. – Jest to fantastyczne ułatwienie. Program taki może kupić każdy, a w instalowaniu pomaga informatyk. Do programu można dokupić specjalne nakładki, które poszerzają zakres jego funkcjonalności – wyjaśnia Maciej Dobrzycki, informatyk. Inną zaletą jest możliwość kontroli, z jakich rejonów (dzielnic) danego miasta lub regionu Polski przychodzą klienci. – Zakładając karty stałego klienta, wypełnialiśmy specjalnie przygotowane formularze, na których konsument wpisywał swoje dane. I teraz dzięki temu wiemy, z jakiej części Wrocławia przychodzą do nas klienci (informuje o tym kod pocztowy) – dodaje Monika Behnke-Gajewska.
A co dla tradycjonalistów?
Sklep, który nie posiada komputera, ma jeszcze inne wyjście. Może stosować bardziej tradycyjne metody kontroli zbytu towarów i potrzeb klientów. Choć nie są one tak skuteczne, ale też się sprawdzają. – Niestety, nie mamy komputera i jak na razie prowadzenie sprzedaży w tradycyjny sposób w zupełności wystarcza. W zeszycie zapisujemy, co klient kupił i w jakiej ilości. Pod koniec każdego tygodnia wszystko jest zliczane. Zapisujemy także życzenia klientów – mówi Janina Ławicka ze sklepu zoologicznego Pupil w Trójmieście. Prowadzenie zeszytu z zamówieniami klientów oraz ich uwagami jest także przydatne w placówkach, w którym został wdrożony informatyczny system wspierania sprzedaży, np. podczas awarii czy przerwy w dostawie prądu.
W czasach, kiedy o klienta należy się starać, a każdy produkt w koszyku zakupowym jest dla sklepu na wagę złota, warto zastanowić się nad wdrożeniem nowoczesnych rozwiązań, które pozwalają na kontrolowanie zakupów klienta i zarządzanie sklepem.
autor: Aleksandra Galus