Rotacja pracowników

Wysoka rotacja personelu to odwieczny problem firm w całej Polsce. Są jednak branże szczególnie wrażliwe, w których inwestycja w pracownika zwraca się po wielu miesiącach

HR-owcy prześcigają się w pomysłach jak nie utracić przeszkolonych ludzi i nie narazić się na kolejne miesiące niewydajnej, kosztownej pracy. Receptą na zatrzymanie pracownika jest niewątpliwie odpowiedni system motywacyjny dobrany do  potrzeb personelu.

Decyzja właściciela

Właściciel sklepu zoologicznego powinien trafnie ocenić potrzebę swojego podwładnego. Jeśli mówimy o studentach – podejmują  oni pracę przeważnie w celu nabycia doświadczenia czy zarobienia własnych pieniędzy.  Będąc zazwyczaj na początku swojej kariery, szukają możliwości podwyższenia swoich kompetencji. Należy jednak pamiętać, że choć  jest to grupa, z punktu prawnego zawiązania umowy – najtańsza dla firmy – to jednak jest równocześnie najbardziej podatna na rotację. Warto zastanowić się zatem nad grupą  emerytów czy rencistów, za których właściciele firm nie odprowadzają składek ZUS.  Ewentualna oszczędność może wynikać również z faktu, że odpłatność za wykonanie zlecenia może być ustalona w dowolnej kwocie i to od niej będą liczone wszystkie składki. Przy umowie o pracę pracownik zatrudniony na pełen etat nie może zarobić mniej niż obowiązujące wynagrodzenie minimalne.  Z czysto praktycznego podejścia, rotacja takich osób jest niewielka, a utożsamienie z firmą duże.

Jak zatrzymać pracownika?

 Pomysłów  na zatrzymanie pracownika jest wiele. Doświadczenia jednak wskazują, że warto się nimi posługiwać – bo kiedy pracownik zjawia się z podaniem o rozwiązanie umowy, na działanie jest zwykle za późno. W wielu firmach prowadzone są  konkursy motywacyjne wieńczone ciekawymi nagrodami, finansowaniem atrakcyjnych wycieczek czy bonami zakupowymi. W praktyce sprawdza się zasada, że pracownikom nie chodzi wcale o wielkie rzeczy. Czasem wystarczy, np. opłacenie kursu językowego czy podwyższającego kompetencje lub zmiana umowy na taką, która gwarantuje otrzymanie wymarzonego kredytu. Niekiedy wystarczy wprowadzić system prowizyjny uzależniony od wyników osiągniętych przez sprzedawców w sklepie.

Może cztery kółka…

Wciąż dobrym pomysłem na ograniczenie rotacji pracowników jest samochód firmowy. Małe i duże firmy podpisują umowę, na mocy której odsprzedają samochód pracownikowi po okresie leasingu. Mam tu na myśli  hipermarkety czy sklepy wielkopowierzchniowe  położone przeważnie z dala od centrum miasta. Logistyka jest  jednym z podstawowych elementów branych pod uwagę przez pracownika – a często bagatelizowanym przez pracodawcę. Rzeczywiście, na przyczynę rotacji pracowników składa się kilka czynników, często niezależnych od samego pracodawcy. Dlatego tak ważna jest komunikacja z personelem i stałe monitorowanie jego potrzeb. Krótka rozmowa nie kosztuje wiele, jeśli jednak jej brakuje, koszty mogą być olbrzymie.

Agata Zdybicka,
manager ds. rozwoju rynków