Strona główna | Kontakt | Mapa strony
JAK MOŻNA PODSUMNOWAĆ OSTATNI ROK SPRZEDAŻY W KATEGORII KARM LIGHT
Zdecydowanie dobrze
Raczej dobrze
Gorszej od poprzedniego
 
 
 
Głosów: 58

Preparaty akwarystyczne - błędne koło

Preparaty służące do zwalczania glonów oraz ślimaków stanowią jedne z podstawowych środków chemicznych stosowanych w akwariach słodkowodnych.
Tymczasem, jeśli nic się nie zmieni, już wkrótce ich dostępność na rynku może zostać mocno ograniczona z całkowitym wycofaniem włącznie. Powodem tego jest paradoks legislacyjny, który stanowi swoiste błędne koło, teoretycznie… zakazujący produkcji i sprzedaży tych środków w Polsce. Od niemal czterech lat jesteśmy dumnymi członkami Unii Europejskiej. Obok niezaprzeczalnych korzyści, takich jak nowe dotacje i inwestycje, członkostwo to niesie jednak ze sobą pewne zobowiązania, m.in. w dziedzinie regulacji legislacyjnych dotyczących dostosowania naszych norm prawnych do wymogów UE. Dotyczą one również produkcji preparatów chemicznych zwalczających szkodniki. Wszelkie przepisy w tej dziedzinie reguluje Ustawa o produktach biobójczych z dnia 13 września 2002 r. Niestety, żadna z kilkudziesięciu dopuszczalnych i akceptowanych substancji czynnych do zwalczania glonów i ślimaków w praktyce nie nadaje się do stosowania w preparatach akwarystycznych. Jest to swoisty prawniczy paradoks – okazuje się bowiem, że nie ma możliwości zarejestrowania i sprzedaży w Polsce tak popularnych wśród akwarystów środków. Mimo tego preparaty zwalczające ślimaki i glony nadal stoją na sklepowych półkach i są dystrybuowane przez hurtownie zoologiczne. Jak to możliwe? Oficjalnie na ten niewygodny temat nikt nie chce się wypowiadać. Nieoficjalnie natomiast wiadomo, że producenci krajowi zasłaniają się twierdzeniem, że „wyprzedają rezerwy magazynowe”. Natomiast w przypadku producentów zagranicznych preparaty te rozprowadzane są na polskim rynku po prostu nielegalnie. Na razie taka patowa sytuacja wydaje się wszystkich zadowalać, pytanie tylko, jak długo to potrwa?