Wnikliwie obserwujemy zmiany zachodzące na detalicznym rynku zoologicznym w Polsce. Polegały i nadal polegają na stałym jego rozwoju i szybkim wzroście liczby nowych sklepów zoologicznych...
Łukasz Smolarek: Co zadecydowało o powstaniu Kakadu Sp. z o.o.?
Marceli Oziębło: Spółka Kakadu powstała na bazie trzech sieci zoologicznych: Anna Zoo – 4 sklepy, Pyszczak – 3 sklepy i AB Dorosz, Uściński – 12 sklepów. Powodem połączenia sił była wnikliwa obserwacja zmian zachodzących na detalicznym rynku zoologicznym w Polsce, które polegały i polegają na stałym jego rozwoju i szybkim wzroście liczby nowych sklepów zoologicznych. Zamierzeniem właścicieli było stworzenie największej sieci sklepów zoologicznych i budowa marki Kakadu na terenie całej Polski. Połączone siły pozwoliły na lepsze zarządzanie spółką oraz na zwiększenie możliwości inwestycyjnych nowych sklepów zoologicznych. Na dzień dzisiejszy spółka posiada 28 placówek
Ł.S. Czy rynek polskiej zoologii domagał się wprowadzenia innowacyjnego podejścia do zarządzania, którego wynikiem było stworzenie sieci profesjonalnych sklepów zoologicznych?
M.O. Tak. Czym innym jest prowadzenie pojedynczego, tradycyjnego sklepu zoologicznego, a czym innym zarządzanie profesjonalną, nowoczesną siecią sklepów. Rozwój dużych centrów handlowych przyczynił się do powstania nowoczesnych sklepów handlowych, które odniosły ogromny sukces i mocno wyprzedziły tradycyjne placówki. Posiadanie z kolei większej ilości takich sklepów daje wiele korzyści w prowadzeniu biznesu poprzez skalę działania. Wszystko to wymaga oczywiście profesjonalnego zarządzania opartego na nowoczesnych rozwiązaniach z zakresu handlu, logistyki, merchandisingu i marketingu przy wykorzystaniu nowoczesnych narzędzi, takich jak chociażby system informatyczny.
Ł.S. Jakie czynniki decydują o powodzeniu w branży?
M.O. Czynników jest wiele. Począwszy od odpowiedniej lokalizacji, doboru właściwego asortymentu w korzystnych cenach i odpowiedniego ustawienia produktów, wyspecjalizowanej kadry sprzedawców, dobrej promocji naszej marki, a skończywszy pewnie na dbałości o czystość w sklepie. Wszystkich czynników nie wymieniam, ale każdy z nich z osobna ma duże znaczenie, bo przy rosnącej konkurencji oraz wzroście wymagań naszych klientów tylko wtedy możemy odnieść sukces.
Ł.S. Wiemy, że niedawno jeden z funduszy inwestycyjnych przejął pakiet kontrolny udziałów w spółce Kakadu Sp. z o.o., jak to wpłynie na rzeczywistość funkcjonowania Kakadu?
M.O. 6 marca 2009 roku fundusz inwestycyjny Arx Equity Partners nabył pakiet kontrolny udziałów spółki Kakadu Sp. z o.o. Wspólnie z funduszem zamierzamy wzmocnić wiodącą pozycję naszej firmy, zwiększając jej efektywność operacyjną, otwierając nowe sklepy zoologiczne i przejmując inne firmy w celu konsolidacji branży.
Ł.S. Jakie są plany firmy na najbliższy rok?
M.O. W tym roku planujemy dokończenie reorganizacji spółki oraz zakończenie prac związanych z wdrożeniem nowego systemu informatycznego. Dodatkowo mamy zamiar otworzyć nowe sklepy w liczbie przynajmniej sześciu placówek do końca 2009 roku. Nie mogę zdradzić, gdzie, ale będą to duże miasta lub aglomeracje miejskie.
Ł.S. W jakim stopniu sytuacja makroekonomiczna wpłynęła na sytuację sklepów Kakadu?
M.O. Zdajemy sobie sprawę, że sytuacja ekonomiczna w Polsce i ogólnoświatowy kryzys wymagają odpowiedniego przygotowania się do tej trudnej sytuacji. My jesteśmy przygotowani. Co więcej, dzięki nowemu inwestorowi pragniemy jeszcze zwiększyć ekspansję na rynku w Polsce. Ten rok będzie zatem dla nas bardzo pracowity, ale nasza pozycja na rynku powinna się znacząco umocnić. Dodatkowo branża zoologiczna jest w dużo mniejszym stopniu podatna na złą koniunkturę niż inne, dlatego optymistycznie patrzymy w przyszłość
Ł.S. Jaką rzeczywistość przyniosą nam przyszłe miesiące?
M.O. Branża zoologiczna jest stosunkowo młodą dziedziną w Polsce i wiele można jeszcze osiągnąć na tym polu. My zamierzamy realizować długoletnie plany, w szybkim tempie rozwijać naszą sieć i zwiększać udział w detalicznym rynku zoologicznym w Polsce poprzez otwarcie kolejnych placówek i tworzenie nowych standardów jakościowych.