O innowacyjnym projekcie w kalendarzu imprez Międzynarodowych Targów Poznańskich – Salonie Animal Market, który towarzyszyć będzie targom Gardenia, o wystawcach i ich wymaganiach, z Jakubem Patelką, dyrektorem projektu Farma, Polagra-Premiery, Gardenia, rozmawia Paulina Wasiluk
Targi Gardenia, a wraz z nimi Salon Animal Market, odbędą się 25-27 lutego
2011 roku. Jak idą przygotowania do tego wydarzenia?
Salon Animal Market, który będzie towarzyszył targom Gardenia 2011, zapowiada się niezwykle ciekawie. Śmiało możemy powiedzieć, że projekt przyszłorocznej Gardenii rozwija się bardzo dynamicznie, a wraz z nią część poświęcona tematyce zoologicznej. Kończymy właśnie pracę nad programem targów zarówno dla branży ogrodniczej, jak i zoologicznej, w projekt ten głęboko zaangażowali się nasi partnerzy – stowarzyszenia i wiodący producenci. Ponadto kończymy już etap podpisywania umów, aby skupić się już tylko na rozplanowaniu całej imprezy. Ze względu na zwiększone zainteresowanie ze strony obu branż do zespołu nadzorującego targi dołączyły dwie nowe osoby – Katarzyna Jardanowska, odpowiedzialna za kontakt z mediami i PR, oraz Natalia Kulińska, która zajmuje się sekcją obsługi zwiedzających.
Ile firm, na chwilę obecną, weźmie udział w targach Gardenia i Salon Animal Market?
W sumie zgłosiło się 300 wystawców. Wyraźnie widać zwiększone zainteresowanie targami Gardenia. W przypadku pierwszej edycji Salonu Animal Market branża zareagowała na ten projekt bardzo pozytywnie. Wielu przedsiębiorców chwali nas za podjętą inicjatywę. Cieszy ich możliwość uczestniczenia w profesjonalnych targach zoologicznych.
Widać zatem zainteresowanie ze strony branży zoologicznej.
Tak, pomysł ten spotkał się z uznaniem liderów sektora zoologicznego. Dlatego liczymy na targi B2B, zorientowane na detalistów i hurtowników z tej branży.
Na ilu halach odbędzie się impreza i jaką część zajmie zoologia?
W porównaniu do zeszłorocznej edycji liczba hal została zwiększona o trzy pawilony. W sumie będzie ich siedem. Zoologia znajdzie się w pawilonie 6A. To nasz najnowocześniejszy pawilon oddany do użytku w sierpniu 2010, o powierzchni ponad 8 tys. m2. Natomiast powierzchnia do zwiedzania wyniesie ponad 25 tys. m2. Zatem profesjonaliści, którzy odwiedzą targi w piątek, będą mieli możliwość nawiązania szerokich kontaktów handlowych.
Kto weźmie udział w Salonie Animal Market?
Producenci, dystrybutorzy i importerzy szeroko rozumianych akcesoriów dla zwierząt towarzyszących, a więc sprzętów i zabawek, karm, środków pielęgnacyjnych, artykułów i sprzętów weterynaryjnych, środków farmaceutycznych. Wśród wystawców nie zabraknie firm ze sprzętem akwarystycznym i terrarystycznym, a także wydawnictw branżowych. Pojawią się także firmy związane z wędkarstwem.
Czy wśród wystawców przeważają firmy związane z konkretnym segmentem produktów, np. dla psów lub kotów albo dla gryzoni czy małych ssaków?
Nie odnotowaliśmy przewagi którejś kategorii nad innymi. Niespełna 50 firm podzieliło się mniej więcej równo, reprezentując szerokie spektrum produktów zoologicznych. Oczywiście wśród nich jest kilku znanych i wiodących na rynku liderów, ale wystawcy to także mniejsze przedsiębiorstwa zoologiczne.
Minął już termin nadsyłania zgłoszeń czy mimo to firmy mogą jeszcze deklarować swoje uczestnictwo w Salonie Animal Market?
Naturalnie. Zresztą z doświadczenia wiem, że wielu przedsiębiorców wyraża chęć uczestniczenia w tego typu imprezach miesiąc, a nawet i tydzień przed danym wydarzeniem. Także MTP nie będą z tego powodu czyniły jakichkolwiek problemów. Choć nie ukrywam, że wcześniejsze zgłoszenia wiążą się z atrakcyjniejszymi warunkami finansowymi i promocyjnymi, gdyż zespół organizujący targi ma więcej czasu na przygotowanie tych działań.
Czy branża zoologiczna ma jakieś specyficzne wymagania dotyczące Salonu Animal Market?
Tak. Dotyczą one zazwyczaj programu targów, w który firmy chcą się aktywnie angażować. Zatem wspólnie go tworzymy, uwzględniając propozycje ze strony wystawców. Niektórzy przedsiębiorcy próbowali nas przekonać, aby z jednego dnia przeznaczonego dla profesjonalnych zwiedzających zrobić dwa. Jednakże w tym roku zostaniemy przy pierwotnej koncepcji – piątek będzie Dniem Profesjonalisty, a sobota i niedziela otwarta będzie dla szerszej publiczności. Inne wymagania dotyczyły samej powierzchni wystawienniczej, przedsiębiorcy preferują stoiska o metrażu, który nie przekracza 40 m2, choć oczywiście są też i większe. Zdarzały się również pewne specyficzne prośby dotyczące zabudowy stoisk czy sąsiadujących firm.
Czy firmy zoologiczne uzależniają swoją obecność na targach od innych wystawców, którzy już zadeklarowali swoje uczestnictwo?
Tak, ale to jeden z elementów charakterystycznych dla targów w ogóle, nie tylko dla zoologii.
A co z zaproszeniami? W jaki sposób MTP będą je rozsyłać i do kogo?
Na pewno za pośrednictwem naszych partnerów, którzy obiecali, że rozdysponują zaproszenia wśród swoich kontrahentów. Każdy z wystawców otrzyma pulę określonych zaproszeń, które będzie mógł wysłać do swoich klientów. Ponadto MTP posiadają bazy klientów odwiedzających targi np. AquaZoo i inne. Oni również otrzymają zaproszenia. Na pewno będą to osoby z branży.
W jaki sposób MTP chcą przyciągnąć sklepy?
Centra ogrodnicze, sklepy zoologiczne, gabinety weterynaryjne to główna grupa docelowa Salonu Animal Market 2011. Za pośrednictwem wydawnictw branżowych i za pomocą bezpośredniej wysyłki zaproszeń planujemy dotrzeć to tej ważnej grupy zwiedzających.
Biorąc pod uwagę liczbę wystawców Salonu Animal Market, można mówić już o pewnym sukcesie…
Jesteśmy zadowoleni z liczby uczestników, którzy do tej pory się zgłosili. Ostateczna lista wystawców na pewno ulegnie zmianie, ponieważ nie zakończyliśmy jeszcze negocjacji z branżą zoologiczną. Dla organizatorów sukcesem jest nie tylko duże zainteresowanie, ale też podejście potencjalnych wystawców, którzy chętnie podejmowali z nami rozmowy, dzielili się z nami swoimi sugestiami, pomysłami. Cieszy nas także chęć aktywnego uczestniczenia w programie dedykowanym szerszej publiczności.
W roku 2011 odbywają się równolegle targi Pet Fair 2011w Łodzi, które na stałe wpisały się już w kalendarz imprez zoologicznych. W jaki sposób zachęcacie Państwo przedsiębiorców do udziału w nowym projekcie, jakim jest Salon Animal Market? Czy spotykacie się ze septycznym podejściem z racji tego, iż są dwie imprezy?
Nie, większość firm podchodzi bardzo pozytywnie do debiutu nowego wydarzenia branży zoologicznej w Polsce. Wiele osób twierdzi, że brakowało tego typu imprezy w Polsce. Tworzymy Salon Animal Market dla branży, a nie wydarzenie o charakterze kiermaszu. Formuła targów została przedyskutowana z partnerami i wystawcami, którzy kierują nas w dobrą stronę.
Sporo firm zoologicznych zraziła formuła dotychczas organizowanych w Polsce targów. Mówi się o tym, iż nie spełniają one kryteriów imprez typu B2B. Co proponujecie Państwo innego i w jaki sposób chcecie udowodnić, iż formuła B2B jest możliwa do zrealizowania?
Na początek proponujemy trzydniowe wydarzenie, z czego pierwszy dzień jest Dniem Profesjonalisty. To na ten dzień zapraszamy całą branżę zoologiczną zarówno do zwiedzania ekspozycji, jak i do wzięcia udziału w programie wydarzeń, który w połowie grudnia ukaże się na www.gardenia.mtp.pl. Ważną informacją z ostatnich dni jest fakt, iż Główny Lekarz Weterynarii objął patronatem branżowy Salon Animal Market 2011. Partnerstwo to pozwoli nam stworzyć program skierowany do lekarzy weterynarii oraz dotrzeć do grona lekarzy weterynarii z informacją o Salonie.