Hurtownie stają przed nie lada wyzwaniem. Co zrobić w przypadku niewypłacalnego detalisty? Jak egzekwować i likwidować zatory płatnicze? Płynność finansowa jest podstawą funkcjonowania przedsiębiorstwa. Kto odpowiada za to zjawisko? Hurtownik czy detalista?
Zaległości finansowe to największy problem, z którym boryka się polski hurtownik – zgodnie podkreślają zainteresowani. Niekorzystne zjawisko pociąga za sobą liczne, negatywne konsekwencje dla całej branży. Sklep nie płaci, hurtownia nie zamawia, producent nie produkuje itd. Kto cierpi? Każdy – także, a może przede wszystkim, konsument. Dlatego poprosiliśmy sklepy oraz hurtowników, aby spróbowali odpowiedzieć na pytanie: co jest przyczyną problemów z płatnościami?
Odpowiedzialne partnerstwo
Jak przeciwdziałamy takim zjawiskom? Poznajemy partnera biznesowego. Zbieramy o nim informacje, aby następnie sprzedać coś na kredyt. Terminowość spłat rat pieniężnych jest różna u różnych podmiotów. Specjalistyczna placówka ma na to 14 dni – niejednokrotnie płaci po 31 dniach. Sieci zoologiczne wydłużają ten termin od 21 do nawet 60 dni – to bardzo długo. Co możemy zrobić? Cierpliwie czekać. W skrajnych przypadkach mamy instrumenty prawne w postaci ponagleń, wezwań, specjalistycznych firm. Czy tędy droga? Chyba nie. Nasz biznes powinien i musi być odpowiedzialny od samego początku.
Marcin Kotaś z hurtowni Krakzoo
Czasem wina leży po środku
Jako właściciel sklepu uważam, że nie zawsze my, detaliści, odpowiadamy za problemy finansowe. Reguluję należności terminowo, choć oczywiście zdarzy się kilka czy kilkanaście dni zwłoki, lecz zawsze ma to miejsce za porozumieniem stron. Uważam, że hurtownie nie zawsze sprawdzają wiarygodność i wypłacalność finansową sklepów. W niektórych przypadkach hurtownia bywa też nieprzygotowana do pełnienia roli kanału dystrybucji pod względem logistycznym czy nawet merytorycznym. Wówczas sklep, który nie jest zaopatrzony w 100 proc. w określonym terminie, decyduje się na regulowanie należności w ratach.
Tomasz Szostek,
właściciel sklepu zoologicznego Żyrafa
Zdobywamy informacje o nowym kliencie
Nawiązując współpracę z nowymi detalistami, przeprowadzamy factoring, który jest zabezpieczeniem bieżącego finansowania. Zdobywamy informacje o nowym kliencie – to normalne. Długoletnia współpraca z tymi samymi klientami w znacznym stopniu minimalizuje wszelkie problemy. Dlatego trudności związane z płatnościami czy brakami w towarze dotyczą raczej mniejszych hurtowni. Uważam, że problem ten dotyczy również tych hurtowni, które nie posiadają zaplecza w postaci własnych sklepów detalicznych.
Paweł Jachnis,
właściciel hurtowni Pabemia
Zaufanie i wiarygodność
Brak płynności finansowej jest dla hurtownika najbardziej dokuczliwym problemem. Przeterminowane płatności powodują niezbyt przyjemne konsekwencje. Najpoważniejszą z nich są krótko- lub długotrwałe braki produktów. Nieważne czy towaru brakuje w hurtowni, czy w sklepie zoologicznym, w takiej sytuacji potencjalny nabywca ma utrudniony dostęp do produktów. Co w konsekwencji może spowodować zmianę miejsca zakupu. Niestety, trudno dziś na pierwszy rzut oka ocenić, czy dany detalista nie będzie miał problemów z płatnościami. Dlatego ważne, aby zapobiegać tego typu sytuacjom. W pierwszej kolejności prowadzimy selekcję klientów i odrzucamy tych, którzy są niezbyt wiarygodni finansowo.
Marek Klukowski,
właściciel hurtowni Koala
Daleko posunięta ostrożność
Problem płynności finansowej ma dla nas, tak jak dla każdego importera, pierwszorzędne znaczenie. Przywiązujemy dużą wagę do tego, by przez cały czas dysponować pełnym asortymentem, a to wymaga utrzymywania dużego zapasu magazynowego. Jak radzimy sobie z problemem spłat? Tu, zwłaszcza wobec nowych klientów, wykazujemy daleko posuniętą ostrożność. Na bieżąco monitorujemy wszystkie zobowiązania, przypominamy o upływie terminu płatności i nie udzielamy kredytu firmom, które nadwyrężyły nasze zaufanie.
Janina Okorowska,
współwłaściciel hurtowni Dog-Mat
Pierwszy zakup za gotówkę
Czy hurtownie wymieniają się informacjami o „kulawym” kliencie? Raczej nie. Choć nie zawsze tak jest. My jako hurtownia zabezpieczamy się przed złymi konsekwencjami zatorów płatniczych poprzez odmowę kredytowania nowych klientów. Ci muszą płacić gotówką. Gdy przyjmujemy zobowiązanie od regularnie płacącego partnera wywiązujemy się z zamówień terminowo. W naszej hurtowni niepłacący lub zalegający z płatnościami to ok. 2-4 proc. klientów.
Celina Sarwadzka,
sprzedawca w hurtowni Ara
autor: Łukasz Smolarek