Branżę zoologiczną, jak zresztą wszystkie w kraju, zaczyna dotykać problem braku rąk do pracy. Właściciele sklepów, szczególnie tych dużych gdzie potrzebna jest większa liczba sprzedawców mają coraz większy kłopot z ich znalezieniem.
Sytuacja dodatkowo komplikuje się w momencie gdy doświadczony pracownik, który potrafi już dobrze sprzedawać i opiekować się zwierzętami rezygnuje z pracy w sklepie, choćby na rzecz wyjazdu zagranicę. Pracodawca ponosi wówczas duże koszty związane z rekrutacją i przeszkoleniem nowych ludzi, a ci którzy odchodzą, czasem z dnia na dzień, nie są narażeni na żadne sankcje. Dlatego przedsiębiorcy domagają się od ustawodawcy zaostrzenia przepisów. Chcą m.in. odszkodowań od pracownika, który zdecyduje się porzucić miejsce pracy z dnia na dzień. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej nie wyklucza nowelizacji kodeksu pracy w tym zakresie. Sprawa musi być jednak wcześniej podniesiona na forum Komisji Trójstronnej. A.K.