Strona główna | Kontakt | Mapa strony
Jaki prezent dostanie Twój pupil pod choinkę?
Karmę
Zabawki
Legowisko
Przekąski
Smycz/obrożę
Szampon/odżywkę
Szczotkę/grzebień
Suplementy diety
 
 
 
Głosów: 69

Żywienie fretek cz. 1

Fretka jest zwierzęciem, które wymaga nie tylko specyficznej opieki, ale także żywienia. Co jest dla niej najważniejsze i o czym trzeba pamiętać, karmiąc fretkę?

Trochę danych o fretkach

Tchórzofretki, tchórze, fretki, choć spotkać się można z różnymi nazwami, to i tak chodzi o zwierzę coraz chętniej hodowane w domu. Tchórzofretka to krzyżówka tchórza zwyczajnego, spotykanego w Polsce w stanie dzikim, z albinotyczną formą fretki. Tchórzofretki dają się łatwo oswajać i hodować, choć sprawiają często dużo kłopotu swoim właścicielom i innym domownikom, a to ze względu na wydzielinę gruczołów okołoodbytowych o tak nieprzyjemnym zapachu, że trudno jest wytrzymać w pomieszczeniu, w którym dojdzie do ich opróżnienia.
Tchórzofretki należą do rodziny łasicowatych, obejmującej również łasice, kuny domowe, norki i tchórze, dziedziczą więc wszelkie ich cechy, a zatem mały wzrost, smukłą sylwetkę i krótkie nóżki, doskonale przystosowane do drapieżnego trybu życia w różnych środowiskach. Niektóre fretki są hodowane dla futra lub oswajane i trzymane jako zwierzęta domowe. Fretka była w starożytności zwierzęciem hodowanym do polowania na króliki i szczury, choć słyszałem opowieści ludzi, którzy w dzieciństwie, jeszcze po wojnie, używali ich do polowania na króliki. W artykule będę używał zamiennie terminu tchórzofretka i fretka.

Długość przewodu pokarmowego i czas trawienia

Tchórzofretka wykazuje się specyficznym, bardzo krótkim przewodem pokarmowym i dlatego jej proces trawienny trwa ok. dwóch godzin. Niezwykle istotne jest więc, żeby zwierzątko to jadło mało, ale często. Dzikie fretki są wszystkożerne, karmienie ich nie wydaje się więc trudnym zajęciem, ale czy tak jest rzeczywiście?

Menu fretki w naturze

Dzikie fretki są dość dobrymi myśliwymi i żywią się głównie niewielkich rozmiarów gryzoniami, rybkami lub ptaszkami. Upolowana zdobycz zawsze zjadana jest od razu w całości. Nieświeże mięso mogłoby być przyczyną wielu chorób i niestrawności, ale również puszka pełna konserwantów, dodatków smakowych, azotynów i polifosforanów nie zachęca do podania jej fretce.
Dzisiejsze udomowione fretki miałyby problem z przeżyciem na wolności, nie są przyzwyczajone do walki o pokarm ani do formy, w jakiej ten pokarm występuje w naturze. Brak im również odporności na pasożyty, które w surowym mięsie są dodatkiem pewnym, acz niezbyt pożądanym.



Jak karmić fretkę?

No właśnie, czy podawać jej tzw. domowe jedzenie, czy raczej zastosować profesjonalną karmę, przeznaczoną dla tego gatunku?
Zbilansowanie diety samodzielnie w domu jest niewykonalne. Do tego celu przede wszystkim trzeba mieć ogromną wiedzę z zakresu fizjologii i żywienia gatunku oraz dużo pieniędzy, aby zapewnić fretce zróżnicowane produkty o każdej porze roku. Wydawałoby się, że fretka jako mięsożerne zwierzę po prostu je mięso, ale to nie do końca prawda.
Owszem, fretka je mięso, ale razem z całym zestawem elementów roślinnych, witamin i mikroelementów. Dlatego chętnie zje wróbla, który żywi się ziarenkami, ziołami i innymi roślinami, a także mysz, jajko przepiórki lub kuropatwy, żuczka gnojarza czy dżdżownicę. Zatem mięso jako wyłączne pożywienie dla fretek to za mało. Zaleca się więc stosowanie profesjonalnych karm dla tego gatunku, których prawidłowy skład postaram się opisać i pokrótce scharakteryzować.
Ale jeśli ktoś się uprze, aby stosować domowe pokarmy i żywić fretkę mięsem, to konieczne jest wcześniejsze zamrożenie mięsa w temp. minus 21 st. C i przechowanie go w ten sposób przez trzy dni. Takie postępowanie prowadzi do zabicia pasożytów. Tę metodę stosują Amerykanie względem mięsa, które sami spożywają, nie poddając go przy tym żadnym badaniom w kierunku pasożytów.
Pamiętajmy, że w mięsie brak jest wielu witamin i mikroelementów, więc owoce i warzywa w małych ilościach należy fretkom podawać, wyłączając ciężkostrawne i bogate w metale ciężkie oraz środki chemiczne tzw. nowalijki, jak sałata, rzodkiewka czy ogórek. O kapuście radziłbym również zapomnieć. Na pewno musimy wyłączyć z diety fretki takie produkty, jak: herbata, kawa, kakao, mleko i wszystkie pochodne zawierające laktozę, np. jogurty. Ewentualnie możemy zaserwować jako przysmak specjalne kocie mleko lub specjalne przysmaki dla fretek.
Najzdrowsze jedzenie to oczywiście pokarm jak najbardziej zbliżony do naturalnego. Dlatego fretka powinna dostawać dużo mięsa, Jeśli nie potrafimy dobrze zbilansować posiłku, powinniśmy stosować dobrą suchą karmę. Przed zakupem należy się zapoznać ze składnikami i analizą chemiczną karmy, zamieszczoną na opakowaniu – dobra sucha karma dla fretki powinna się mieścić w tych granicach:

białko – 32-38 proc. (pochodzące z mięsa, a nie z pszenicy, kukurydzy, soi czy ryżu),
tłuszcz – 18-22 proc., węglowodany – nie więcej niż 40 proc.,
włókno – nie więcej niż 4,0 proc.,
popiół – nie więcej niż 7 proc.,
wilgotność – nie więcej niż 10 proc.

Wysoka zawartość białka nie jest dowodem na to, że karma jest bogata w mięso. Producenci dla oszczędności dodają do karmy dużo zbóż, które zawierają gluten, czyli białko roślinne, ciężkostrawne dla fretki. W ten sposób w karmie, w której jest tylko do 3 proc. mięsa lub produktów pochodzenia zwierzęcego, znajduje się również 32 proc. białka, tak jak w karmie, która zawiera min. 50 proc. mięsa. Bywa też tak, że karma, która posiada w swoim składzie min. 50 proc. mięsa, ma 28 proc. białka w analizie chemicznej, a karma złożona z samego zboża – 32 proc. białka.
Zaprenumeruj
bezpłatny newsletter!!!

Polecamy nasz bezpłatny newsletter, przegląd najważniejszych informacji z branży zoologicznej. Subskrypcja jest bezpłatna! Aby zamówić newsletter, wystarczy wpisać adres e-mail w polu poniżej.

Zamawiając newsletter użytkownik akceptuje Politykę prywatności portalu