Strona główna | Kontakt | Mapa strony
Jak często klienci Twojego sklepu wybierają karmy holistyczne?
Przynajmniej raz w tygodniu
Raz na dwa tygodnie
Rzadziej niz raz w miesiącu
W ogóle nie kupują tego typu produktów
 
 
 
Głosów: 10

Grupy zakupowe tną koszty w zoologii

Co może zrobić właściciel sklepu zoologicznego, aby jeszcze lepiej dbać o własny biznes. Ot choćby, idąc śladem kolegów z zachodnioeuropejskich państw, powołać grupę zakupową…

Mówiąc, „grupa zakupowa”, mamy na myśli element łączący jednostki o zbliżonym profilu działalności w jeden podmiot (główny zamawiający). W przypadku branży zoologicznej będzie to połączenie lub zrzeszenie się właścicieli sklepów pod wspólną nazwą i uregulowaniem prawnym w celu wypracowania jednej strategii działania. Co da przedsiębiorcy członkostwo w takiej grupie?

Idea i cele

„W jedności siła”, mawiał mędrzec starożytnej Grecji Periander. Mimo upływu lat powiedzenie to nie straciło na aktualności. Właściciele sklepów zoologicznych mają możliwość wspólnego działania na rzecz szeroko pojętego interesu i rozwoju branży. Idea powołania grupy zakupowej jest dla nich ideą korzystną. Kto reprezentuje detalistę i broni jego interesów? Oczywiście on sam. Brak jest silnego lobby, które pozwoliłoby mniejszym podmiotom promować i dynamiczniej się rozwijać. Grupa zakupowa dba o swe interesy na zewnątrz branży, nie zapominając o wewnętrznych powiązaniach. Pomaga to wzmacniać wielkość i potencjał. A jakie są płaszczyzny, na których grupa może reprezentować branżę zoologiczną? Przede wszystkim to producenci, importerzy i hurtownie.

Stowarzyszenie a grupa zakupowa

Grupy zakupowe to podmioty, które najczęściej nie mają osobowości prawnej (biura, prezesa). Innymi słowy, niewiele kosztują. Idea opiera się na prostej zasadzie: im większe zamówienie, tym lepsze warunki dostawy (upusty, akcje marketingowe w gazetkach itp.) Powstają w ramach działalności stowarzyszeń, klubów, zrzeszeń bądź innych organizacji społecznych pod wspólnym szyldem. Członkami grupy zakupowej mogą zostać właściciele sklepów zoologicznych w danym mieście, gminie, powiecie, województwie w kraju. Krzysztof Janicki, właściciel sklepu zoologicznego z Piotrkowa Trybunalskiego, mówi, że gdyby powstała organizacja, zrzeszająca takich sklepikarzy jak on, już dziś zgłasza chęć uczestnictwa: – Jestem przekonany, że wspólnie mielibyśmy większe szanse na rabaty czy promocje. Wiedza i kompetencje wielu przedsiębiorców mogłyby być wykorzystane jako narzędzie negocjacji, co doprowadziłoby do zmniejszania kosztów. O ile łączone zakupy sklepów zoologicznych – np. zakupy dla grupy detalistów z konkretnego miasta – nie budzą oporu ze strony partnerów (producent, hurtownik), to łączenie się dużych firm w grupy zakupowe oceniane jest już sceptycznie. Wynika to z rywalizacji o dodatkowe, lepsze warunki finansowe, w której mała grupa względem dużej jest bez szans.

Wspólne potrzeby

Kooperacje niezależnych kupców, których współpraca w sieci koordynowana jest przez centralę, sieci składające się z punktów handlowych należących do jednej firmy rodzinnej czy niezależni właściciele „małego” biznesu zoologicznego chcą, aby ich działalność, była jak najlepsza. Wszyscy pragną się rozwijać, pozyskiwać nowych klientów i mieć świadomość, że nie są sami w walce z konkurencją. Co zatem daje uczestnictwo w grupie zakupowej detaliście? Na pewno:


• korzystną ofertę cenową u dostawców (rabaty, promocje),
• terminowe dostawy towarów do sklepu,
• nowoczesne narzędzia zamówień i płatności (Internet, karty kredytowe, bankowość elektroniczna),
• wydłużone terminy płatności na tzw. porozumieniu kupieckim,
• banery reklamowe ułatwiające identyfikację przynależności do grupy (szyldy, reklamy),
• uczestnictwo w szkoleniach, targach, spotkaniach integracyjnych,
• możliwość wymiany poglądów i doświadczeń na temat dostawców, hurtowników, producentów,
• bezpośredni kontakt kupców z zarządami hurtowni i producentów (może się to przyczynić do lepszej współpracy, a co za tym idzie, do wzrostu obrotu).


Integracja branży


Działalność grupy zakupowej pomaga w integracji samej branży. Spotkania towarzyskie oraz biznesowe dają możliwości poznania poszczególnych członków branży i nawiązania nowych, często owocnych, kontraktów handlowych. Branża zoologiczna jest w fazie dynamicznego rozwoju. Powstają nowe firmy, istniejące zwiększają zakres działalności (terytorialny, produktowy), przybywa konkurencji. Gdzie jest więc miejsce na wspólny punkt widzenia? Dlaczego branże, takie jak farmaceutyczna, hutnicza lub spożywcza, tworzą tego typu organizacje? Zapewne jest to dla nich korzystne. Nikt nie narzeka. Więcej: wiele osób podkreśla, że dzięki współpracy w ramach grupy zakupowej są postrzegani jako liczący się gracze w danej branży. Zastanówmy się więc… Dziś każda z firm prowadzi we własnym zakresie indywidualne akcje promocyjne, edukuje klientów według własnych potrzeb, odnosząc różny skutek. „Walczy” z hurtowniami o wydarcie kilkuprocentowego rabatu. A może jest inna droga, może w grupie efektywniej Czy ma to sens? Przekonamy się wkrótce…