Profilaktyka dietetyczna zapalenia kości i stawów jest skomplikowana i związana z naturą choroby.
Wśród właścicieli zwierząt panuje przekonanie, że na zdrowe kości to pies (czy nawet kot) potrzebuje białego serka w diecie, a wsparcie dla stawów zapewnia codzienne podawanie galarety z nóżek…
Niestety, profilaktyka dietetyczna zapalenia kości i stawów (osteoarthritis – OA) jest trochę bardziej skomplikowana i związana z naturą choroby – pierwotną lub wtórną. Pamiętajmy, że w każdym przypadku podejrzenia OA właściciel powinien udać się ze zwierzęciem do lekarza weterynarii na odpowiednie badania i leczenie.
Kto może zachorować?
Zapalenie kości i stawów może mieć podłoże pierwotne lub wtórne. Uważa się, że OA jest pierwotne, jeżeli jeden lub więcej czynników etiologicznych nie jest znanych. Przyczyną może być proces starzenia, wady i predyspozycje genetyczne oraz wrodzone schorzenia rozwojowe kości i stawów. Wtórnie OA może się rozwinąć w wyniku zaistnienia odpowiednich warunków predysponujących do powstania degeneracyjnego schorzenia stawu. Przeważnie przyczynami są tu wady postawy oraz urazy, w wyniku których mamy do czynienia z nieprawidłowym ustawieniem stawu kolanowego, łokciowego czy biodrowego. Do zmian takich zwykle dochodzi u zwierząt starszych i otyłych, gdzie drobne urazy z czasem prowadzą do powstawania niestabilności w stawie i rozwoju zmian zwyrodnieniowych. Musimy pamiętać, że lista ras uznanych za predysponowane do rozwoju dysplazji stawu biodrowego jest tworzona na podstawie dobrowolnie zgłaszanych przypadków zachorowań przez hodowców. Skutkiem czego, dane od prywatnych właścicieli zwierząt wskazują na dużo wyższy współczynnik zachorowań, niż wynikałoby to z oficjalnych zgłoszeń. Dlatego należy przyjąć, że profilaktyką OA należy objąć wszystkie psy dorastające powyżej 25 kg masy ciała, oraz wszystkie duże koty i małe psy powyżej 10. roku życia. Oczywiście należy też brać pod uwagę urazowość zwierzęcia oraz jego codzienne obciążenie.
Jak to wygląda?
Choroba może rozwijać się różnie i nawracać w zależności od zmian pogody, żywienia i natężenia aktywności. Generalnie problem dotyczy zmian degeneracyjnych powierzchni stawowej, która z różnych przyczyn ulega zniszczeniu. Efektem jest odsłonięcie powierzchni kości. Dochodzi do opuchnięcia stawu, często pojawiają się różne twory kostne w stawie. Choroba przeważnie przebiega z silną bolesnością, co przejawia się utykaniem zwierzęcia lub/i odwodzeniem kończyn podczas chodzenia. Pojawia się również przewlekły stan zapalny w wyniku zniszczenia tkanki, co dodatkowo rzutuje na ogólną kondycję zwierzęcia i jego odporność.
Jak wyważyć żywienie, żeby nie przeważyć?
Jeśli klient ma psa rasy dużej lub olbrzymiej i nie chce się zdecydować na żaden kompleksowy program żywienia szczeniąt proponowany przez producentów karm suchych klasy premium, musi się liczyć z faktem, że powinien dietę zwierzęcia skonsultować z lekarzem weterynarii i wzbogacić ją w suplementy diety. Jeżeli zwierzę jest karmione dobrą suchą karmą, a drugi posiłek właściciel przyrządza sam (przeważnie jest to makaron lub ryż ze śladową ilością mięsa lub gigantyczną ilością podrobów), to dieta taka wymaga również konsultacji. Właściciel zwierzęcia musi być świadomy faktu, że bogata oferta różnych suplementów diety nie jest po to, aby go naciągać, ale by jego zwierzęciu zapewnić prawidłowy rozwój i oszczędzić bólu związanego z rozwojem OA w przyszłości. Badania wykazują, że około 45 proc. psów ras dużych cierpi na OA już w wieku 3,5 roku, podczas gdy u psów ras średnich problemy te pojawiają się dopiero około 10. roku życia.
Pokutuje przekonanie, że podawanie białego sera i/lub galaretki z nóżek jest najlepszym naturalnym sposobem wsparcia stawów i kości. Niestety, zawartość wapnia w serze czy kolagenu i prekursorów glikozaminoglikanów (GAG) w galarecie, jest zbyt śladowa, żeby skutecznie pokryć zapotrzebowanie rosnącego organizmu zwierzęcia. Zresztą, dla wielbicieli naturalnego żywienia mamy karmy i suplementy holistyczne, które także posiadają dodatki wspomagające profilaktykę OA. W przypadku dodatkowej suplementacji diety w sam wapń, najlepiej jest dobrać oddzielny preparat wapniowy wzbogacony witaminą D3 (przeważnie w proszku). Trzeba uczulić klienta, że witamina ta, rozpuszczalna w tłuszczach, powinna być podawana w odpowiednich dawkach wedle zaleceń na opakowaniu. Właścicielom psów małych i średnich oraz standardowych kotów przeważnie wystarczy dobry preparat multiwitaminowy dla szczeniąt lub kociąt zawierający wapń.
Formy preparatów są najróżniejsze – kapsułki, tabletki, proszek. Należy pamiętać, że czasem gdy klient jest wymagający, będziemy musieli wyliczyć dokładną dawkę substancji czynnych w danym produkcie, więc jeśli mamy w sklepie kilka tego typu preparatów, dobrze jest wyliczyć sobie zawczasu ich wydajność, czas terapii i opłacalność.
Dodatkowo przy profilaktyce i suplementowaniu zwierząt z OA sugeruje się nutraceutyki zmniejszające stan zapalny w stawach. Oznacza to podawanie tranu lub oleju rybiego. Można podawać same NNKT z rodziny omega 3 lub w połączeniu z omega 6 w stosunku jak najbliższym (1:1). Druga grupa nutraceutyków to przeciwutleniacze, tzw. antyoksydanty, takie jak witaminy E, C, a także beta-karoten. Często występują w połączeniach niektórymi mikroelementami. Potrzebę stosowania tego rodzaju suplementów trzeba rozpatrywać indywidualnie, a w razie wątpliwości skonsultować się z lekarzem weterynarii. Szczególną ostrożność zachowajmy w przypadku niektórych substancji aktywnych pochodzenia roślinnego (wyciągów i ziół), sugerowanych na różne schorzenia u zwierząt. Większość tych preparatów nie przeszła żadnych badań klinicznych i nie wiadomo, czy zamiast pomóc, przypadkiem nie zaszkodzą, wywołując np. alergię.
Jak Ciapek będzie jadł, tak Ciapek będzie chorował…
Gdy choroba rozwija się w miarę wzrostu zwierzęcia, dieta jest kluczowym czynnikiem, który może prowadzić do OA. W wyniku nieprawidłowego żywienia młodych zwierząt zaczynają się problemy, które z upływem czasu tylko się pogłębiają. U szczeniąt karmionych głównie mięsem często rozwija się wtórna nadczynność przytarczyc, co może prowadzić do zaburzeń w gospodarce wapniowej. Potem mamy do czynienia z niedoborami wapnia i skłonnością do patologicznych złamań u psów ras małych. Z kolei przekarmianie szczeniąt ras dużych i olbrzymich prowadzi do gwałtowniejszego wzrostu. Wiąże się to ze zwiększeniem długości kości z jednoczesnym przyborem masy i nadmiernym obciążeniem szkieletu, co sprzyja wadom postawy i nierównomiernemu rozłożeniu ciężaru podczas chodzenia i rozwojowi OA (często objawia się wtedy dysplazja stawu biodrowego i łokciowego). Jeśli tylko zwierzę zaczyna utykać, odwodzić bolące kończyny lub pojawiają się na stawach jakieś opuchlizny lub zgrubienia, właściciel bezwzględnie musi się udać do lekarza weterynarii, ponieważ choroba ta wiąże się z nasilającym się bólem i z każdym dniem się pogłębia.