
Przychodzi czas, kiedy nasza puchata kuleczka, będąca małym kocurkiem lub kotką, zamienia się w dorosłego osobnika. Kocury dają znać o tym w dość uciążliwy dla właściciela sposób, znacząc moczem swoje terytorium – czyli nasze mieszkanie. Zdarza się to nawet w szóstym miesiącu życia kota. Właściciele dość szybko wtedy decydują się na przeprowadzenie zabiegu kastracji. U kotki pierwsza ruja może pojawić się później – około ósmego miesiąca. Kotki, co prawda, nie znaczą terenu w taki jak kocury – jest jednak wiele symptomów, które wskazują na konieczność przeprowadzenia zabiegu sterylizacji. Objawy rujowe są dość uciążliwe zarówno dla właścicieli, jak i dla samej kotki. Warto też pamiętać, że zabieg sterylizacji skutecznie zabezpiecza kotkę przed niechcianą ciążą w trakcie samowolnych spacerów, zaś lekarze weterynarii wskazują na przesłanki medyczne.
Po przeprowadzonym zabiegu należy zmienić dietę naszego kotka. Odstawiamy, więc karmę dla kotów rosnących i kupujemy nowa – tylko jaką? Aby wybrać odpowiednią karmę, powinniśmy przeanalizować następstwa, jakie powoduje zabieg kastracji i sterylizacji w organizmie kota.
Mało się rusza i więcej je
Najbardziej widoczną zmianą jest zmniejszenie ruchliwości zwierzęcia. Nasz kotek może teraz częściej wylegiwać się na parapecie lub w fotelu, trudniej zachęcić go do zabawy, szybciej też może się tą zabawą nudzić. Jednocześnie zwierzę, mimo iż więcej czasu spędza na wylegiwaniu się, zjada nadal tyle samo pokarmu, a nawet lubi otrzymać go troszkę więcej. Dzieje się tak dlatego, że zmniejszonej ruchliwości po zabiegu kastracji lub sterylizacji towarzyszy niekiedy zwiększone łaknienie. Na szczęście każdy producent karm dla kotów przewiduje w swoich propozycjach karmy typu light – o zmniejszonej zawartości tłuszczu. Jest to doskonałe rozwiązanie, pod warunkiem, oczywiście, że potrafimy oprzeć się błagalnemu wzrokowi naszego kota, który po zjedzeniu całej miski informuje stanowczo, że nadal jest głodny. Niektórzy producenci przewidzieli ten scenariusz i proponują nam specjalne karmy dla kota, które w swoim składzie mają większą ilość błonnika. Po zjedzeniu przewidzianej dla kota dawki, zależnej od jego wagi, wieku i ruchliwości, zwiększona zawartość błonnika powoduje uczucie sytości u zwierzaka.
Groźne, a niewidoczne
Kolejna zmiana w organizmie naszego kota po zabiegu sterylizacji lub kastracji to zmiana zupełnie niedostrzegalna na zewnątrz, co może czasami powodować jej bagatelizowanie przez właścicieli. Dotyczy powstawania kamieni fosforanowo-amonowo-magnezowych (struwitów) w układzie moczowym. W takim wypadku, jeżeli karmimy kota karmą light, która jednocześnie nie zapewnia kontroli powstawania struwitów, nie jesteśmy w stanie zapewnić naszemu pupilowi pełnej ochrony.
Badania naukowe dowiodły jednak, że za choroby nerek odpowiedzialne są nie tylko struwity, ale także jony wapniowo-magnezowe. Tak więc jeśli żywimy kota karmą zakwaszającą odczyn jego moczu, nie uda nam się zapewnić pełnej ochrony jego nerek.
Najpełniejsza ochrona kocich nerek
Najlepszym wyborem będzie zakup karmy przeznaczonej dla kotów i kotek wysterylizowanych, zawierającej tzw. indeks S/O. Karma ta zapobiega tworzeniu się wszelkiego rodzaju kamieni w układzie moczowym, które mogą mieć bardzo niekorzystne skutki dla zdrowia wykastrowanego kota lub wysterylizowanej kotki. Karma zawierająca indeks S/O to zbilansowany produkt – dba jednocześnie o wagę kota i zawartość odpowiedniej ilości składników odżywczych. Jeżeli żywimy zwierzaka według wskazówek producenta zawartych na opakowaniu, nie powinien on przybrać na wadze. Także karma, o której wcześniej wspomniałam – o obniżonej zawartości tłuszczu dla kotów, ze zwiększoną ilość błonnika, zawiera ww. indeks. Można nią żywić kota przez całe życie, będąc spokojnym, że dbamy o jego zdrowie.
Za mało piją
Jednym z czynników sprzyjających powstawaniu u kotów problemów z kamieniami moczowymi jest to, że zwierzeta te bardzo mało piją. Dlatego też producenci niektórych karm celowo dodają zwiększoną ilość soli. Ma to powodować większe pragnienie u kotów, które wymusza diurezę i zwiększa objętość wydalanego moczu. Należy jednak pamiętać, że czynnik ten, wspomagający wydalanie przez kota niebezpiecznych dla niego substancji, działa niestety jednokierunkowo i u starszych kotów może prowadzić do nadciśnienia. Dlatego też wiekszą ilość soli zawierają karmy dla kotów dorosłych, ale już nie dla seniorów. W dobrej jakości karmach dla kotów powyżej siódmego roku życia znacznie maleje też zwartość sodu.
Podobna sytuacja jest z procentową zawartością białka w karmie. W pożywieniu dla młodych kociąt jego zawartość jest największa. W przypadku jedzenia przeznaczonego dla dorosłych zwierząt ilość białka ulega zmniejszeniu. Jednak u kotów powyżej siódmego roku życia zbyt duża ilość białka jest kolejnym czynnikiem, który może przyczyniać się do problemów z układem moczowym. Dlatego też karmy przeznaczone dla kotów w tym wieku powinny zawierać zmniejszoną zawartość tych składników.
Odpowiednie żywienie zwierzaka w każdym wieku to sprawa, która nie jest wcale prosta. Okazuje się, że aby wybrać w sklepie odpowiednią karmę dla swojego pupila, potrzebna jest konkretna wiedza na temat funkcjonowania jego organizmu w zależności od wieku, płci, ruchliwości czy stylu życia.
Wielu właścicieli martwi się, że po zabiegu sterylizacji czy kastracji nie będą mogli już sprawić swojemu kotu przyjemności, podając różne kocie przysmaki. To oczywiście nieprawda. Chodzi tylko o to, aby właściciel zwierzęcia miał świadomość, że pełna, zbilansowana i kompletna karma, zapewniająca bezpieczeństwo i ochronę dróg moczowych kota, powinna dominować w pożywieniu jego pupila.