Strona główna | Kontakt | Mapa strony
JAK MOŻNA PODSUMNOWAĆ OSTATNI ROK SPRZEDAŻY W KATEGORII KARM LIGHT
Zdecydowanie dobrze
Raczej dobrze
Gorszej od poprzedniego
 
 
 
Głosów: 55

Filtracja wody w akwarium

Wraz z upływem czasu woda w akwarium ulega zabrudzeniu. Aby utrzymać ją w odpowiedniej czystości, stosuje się filtrację wody przy użyciu specjalnych filtrów akwariowych. Choć na rynku spotyka się obecnie setki modeli tych urządzeń, ogólna zasada ich działania pozostaje jednakowa – woda zostaje skierowana w taki sposób, że przepływa przez odpowiednio dobrane materiały filtracyjne, które usuwają z niej wszelkie zanieczyszczenia. A mogą być one bardzo różne, w zależności od frakcji i pochodzenia. Na tej podstawie wyróżniamy trzy rodzaje filtracji: mechaniczną, chemiczną i biologiczną.

Mechaniczna, chemiczna…

Filtracja mechaniczna polega na wychwytywaniu z wody „widzialnych” zanieczyszczeń, a więc stałych odchodów ryb, fragmentów roślin, resztek pokarmów i wszelkich zawiesin. Opiera się na przepuszczaniu wody przez gęste materiały, na których osadzają się drobiny zanieczyszczeń. Jako media filtracyjne służą tutaj przede wszystkim gąbki lub specjalna wata. Ten rodzaj filtracji powinien być stosowany w każdym akwarium i odbywać się w sposób ciągły, tj. 24 godziny na dobę. Media filtracyjne należy często czyścić, bowiem osadzające się na nich resztki powodują stopniowe ograniczanie przepływu, a co za tym idzie obniżają efektywność samej filtracji. Drugim rodzajem filtracji jest filtracja chemiczna. Polega na wychwytywaniu z wody wszelkich zanieczyszczeń chemicznych, takich jak resztki lekarstw, metale ciężkie i inne toksyny. Część z nich znajduje się w wodzie kranowej – są to resztki preparatów uzdatniających ją do celów pitnych, inne mogą trafić do akwarium wraz z podawanymi medykamentami. Ponieważ bywają szkodliwe zarówno dla ryb, jak i dla roślin, trzeba je usuwać z wody. Materiałem do filtracji chemicznej jest węgiel aktywny. Umieszczony w filtrze wychwytuje z wody i wiąże wszelkie substancje chemiczne, czyniąc je nieszkodliwymi dla mieszkańców akwarium, ale usuwa także z wody wiele pożytecznych związków (witaminy, mikroelementy, kwasy humusowe). Najlepszym rozwiązaniem jest stosowanie filtracji chemicznej nie w sposób ciągły, lecz tylko w uzasadnionych przypadkach. Szczególnie wskazana jest ona w okresie rekonwalescencji ryb, gdy chcemy oczyścić wodę z resztek leków. Węgiel aktywny sprzedawany jest najczęściej w specjalnych woreczkach służących do umieszczania w filtrze. Wraz z upływem czasu pochłaniając kolejne toksyny, traci on swe właściwości absorpcyjne. Dlatego stosując permanentną filtrację chemiczną, woreczki z węglem należy wymieniać mniej więcej co trzy tygodnie. Do realizacji filtracji chemicznej służy również tzw. zeolit (zespół minerałów o bardzo gęstej strukturze przestrzennej), który wychwytuje z wody toksyczne związki azotowe i fosforany. Ma postać drobnego lub nieco grubszego żwirku. Podobnie jak w przypadku węgla aktywnego, zdolności absorpcyjne zeolitu z czasem się wyczerpują, trzeba więc wymieniać go co trzy lub cztery tygodnie.


...i biologiczna

Z biegiem czasu woda się „starzeje”. Pływające w niej ryby, choć tego nie zauważamy, wydalają związki azotowe, przeważnie w postaci białek i mocznika. Sporą ich część pochłaniają rośliny, jednak pozostałości są rozkładane przez drobnoustroje do postaci bardzo toksycznego dla ryb amoniaku, który reaguje z wodą, dysocjując na szkodliwe jony amonowe. Do ich usuwania, a raczej neutralizacji, stosuje się filtrację biologiczną. Jej zasada opiera się na umieszczaniu w urządzeniach filtracyjnych wkładów, które stwarzają idealne warunki do osiedlania się na nich pożytecznych szczepów bakterii, przyczyniających się do rozkładania związków azotowych. Są to wszelkiego rodzaju substancje porowate, takie jak tzw. ceramika w postaci rurek lub kulek, tzw. biobale, a do pewnego stopnia nawet zwykły żwir. Filtracja biologiczna zachodzi również w gąbkach używanych do filtracji mechanicznej. Zjawisko to wykorzystywane jest zwłaszcza w konstruowaniu najprostszych rodzajów filtrów. Bakterie nitryfikacyjne są bardzo wrażliwe na działanie substancji chemicznych, dlatego właśnie nie należy myć gąbek filtracyjnych w wodzie kranowej. Poza tym bakterie do życia bezwzględnie potrzebują sporych ilości tlenu. Filtr biologiczny musi więc działać nieprzerwanie w sposób ciągły, tak aby nieustannie przepływała przez niego dostarczająca tlen woda. Dłuższa niż kilkugodzinna przerwa w działaniu filtra z reguły prowadzi do jego całkowitego wyjałowienia.



Co oferuje rynek?

W akwariach stosuje się najczęściej trzy rodzaje filtrów: wewnętrzne turbinowe, zewnętrzne przelewowe i zewnętrzne kubełkowe.  Filtry wewnętrzne turbinowe składają się z głowicy napędzanej znajdującą się w niej pompką wirnikową, która powoduje przepływ wody. Na wlot głowicy nałożona jest gąbka filtracyjna oraz niekiedy pojemniki z ceramiką. Przepływająca przez głowicę woda najpierw musi przejść przez materiały filtracyjne, gdzie podlega zarówno filtracji mechanicznej, jak i biologicznej. Filtry wewnętrzne są tanie i niekłopotliwe w montażu oraz obsłudze. Mają jednak wady: szpecą wnętrze akwarium i zabierają w nim nieco miejsca. Ponadto nie są zbyt wydajne – nadają się więc tylko do małych i średnich akwariów (do 100 litrów pojemności). Zewnętrzne filtry przelewowe mają postać szczelnego koszyka podwieszanego od zewnątrz na górnej krawędzi tylnej lub bocznej ścianki akwarium. Woda jest pobierana ze zbiornika za pomocą specjalnego ssaka, napędzanego znajdującą się w filtrze pompką turbinową. Wypełniając komorę filtra, przesącza się przez wkłady filtracyjne (gąbkę, ceramikę, biokulki), gdzie podlega filtracji mechanicznej i biologicznej, po czym oczyszczona trafia do akwarium przez krawędź pojemnika filtra (stąd nazwa urządzenia). Filtry przelewowe są wydajniejsze od wewnętrznych turbinowych. Umożliwiają również zastosowanie w nich dowolnych wkładów filtracyjnych. Dobrze sprawdzają się w średnich, a nawet w większych zbiornikach (do 200-300 l). Mają też wadę – aby je zainstalować, należy wyciąć podłużny otwór w pokrywie akwarium. Wielu producentów pokryw przewidziało jednak taką potrzebę i wyposażyło swoje wyroby w uchylne klapki lub inne rozwiązania techniczne umożliwiające bezproblemową instalację tego typu filtrów. Filtry zewnętrzne kubełkowe składają się z hermetycznego pojemnika w kształcie wiadra (stąd ich nazwa), który ustawia się pod akwarium. Pojemnik wyposażony jest w węże doprowadzające do niego brudną wodę ze zbiornika oraz odprowadzające wodę przefiltrowaną. Woda spływa do filtra dzięki zjawisku grawitacji, przepływa przez wypełniające go wkłady, gdzie ulega filtracji mechanicznej i biologicznej, po czym jest wypompowywana przez znajdującą się w górnej części filtra pompę z powrotem do akwarium. Filtry takie mają wiele zalet: są bardzo wydajne, można zmieścić w nich dużo wkładów filtracyjnych, doskonale oczyszczają wodę, nie szpecą wnętrza akwarium, są łatwe w instalacji i czyszczeniu (znajdują się całkowicie na zewnątrz). Jedyny minus to wysoka cena. Stosuje się je do średnich i większych akwariów o pojemności od 100 do kilkuset i więcej litrów.







Jak dobrać filtr do wielkości naszego akwarium?

Wydajność filtra wyraża się ilością wody, jaką może przefiltrować w ciągu godziny. Należy wybrać taki filtr, który przefiltruje zawartość naszego akwarium co najmniej dwa razy w ciągu godziny, a więc np. do 100-litrowego zbiornika konieczny będzie model o wydajności min. 200 l/godz.. Zalecaną wielkość akwarium podają również producenci filtrów, umieszczając ją na opakowaniach swoich wyrobów.  Wszystkie modele wymagają okresowego czyszczenia oraz od czasu do czasu wymiany wkładów filtracyjnych na nowe. Ważne jest regularne czyszczenie wirników ich pomp oraz komór, gdyż zamulenie zmniejsza wydajność często markowego i niezawodnego filtra. Nawet najwydajniejsza filtracja nie uchroni wody w akwarium od powolnego pogarszania się jej parametrów. Filtry biologiczne nie będą bowiem w stanie usunąć z niej wszystkich produktów przemiany materii ryb. Niemniej mogą spowolnić proces „starzenia się” do tego stopnia, że okresowe podmiany wody będą konieczne nie częściej niż raz na kilka tygodni, a nawet miesięcy.



autor: dr inż. Paweł Zarzyński