Strona główna | Kontakt | Mapa strony
Jak często klienci Twojego sklepu wybierają karmy holistyczne?
Przynajmniej raz w tygodniu
Raz na dwa tygodnie
Rzadziej niz raz w miesiącu
W ogóle nie kupują tego typu produktów
 
 
 
Głosów: 10

Poskromić jeżący się włos!

Szczotki i grzebienie służące do codziennej pielęgnacji psiej lub kociej sierści stanowią jeden z ważniejszych działów w sklepie zoologicznym. Z tego też względu właściciele placówek powinni dobrze zaopatrzyć półki z akcesoriami do czesania zwierząt
 

Zmiana okrywy włosowej wśród zwierząt to naturalne zjawisko, do którego dochodzi dwa razy w roku. Jednakże wczesną wiosną, gdy psy i koty pozbywają się sierści, szczotki i grzebienie okazują się najbardziej niezbędnymi i poszukiwanymi akcesoriami. Zdaniem Arkadiusza Pawłowskiego, sprzedawcy ze sklepu zoologicznego Pupil, okres wczesnowiosenny sprzyja wzmożonemu zapotrzebowaniu na szczotki i grzebienie. – W tym czasie klient robiący zakupy równie często jak karmę czy smycze wkłada do koszyka przybory do pielęgnacji sierści zwierzęcia.


Nie taki grzebień straszny
– Regularne wyczesywanie sierści pupila przede wszystkim ma na celu usunięcie jej nadmiaru, który szczególnie zimą gromadzi się na meblach lub podłodze mieszkania – tłumaczy Arkadiusz Pawłowski. – Do tego czesanie zwierzęcia zapobiega kołtunieniu się sierści, zwłaszcza w przypadku psów czy kotów długowłosych – dodaje. Zdaniem Ewy Grabowskiej, która prowadzi łódzki Psi Salon Piękności, już dawno minęły czasy, kiedy wizytę w salonie dla zwierząt uważano za fanaberię właściciela zwierzęcia. – Miłośnicy czworonożnych przyjaciół nie tylko odwiedzają salony groomerskie, ale też między jedną a drugą wizytą pielęgnują sierść zwierząt samodzielnie za pomocą szeregu akcesoriów – dodaje. Które z nich wykorzystują w pierwszej kolejności? Na pewno różnego rodzaju szczotki, grzebienie i zgrzebła. Oprócz nich na rynku dostępne są także rękawice pomagające usunąć skołtunioną czy martwą sierść. Jednak zdaniem groomerów produkt ten spełnia rolę przyboru uzupełniającego, gdyż trudno nim dokładnie wyczesać pupila posiadającego długą i bujną sierść. – Tego typu rękawice ułatwiają rozczesywanie, czasem służą też do mycia psa – podsumowuje pani Ewa.
 

Szczotkowo-grzebieniowy interes

Czy istnieje dobry sposób na to, aby zachęcić klienta do regularnych odwiedzin w sklepie? Otóż tak. Dzięki bogatej ofercie i fachowej obsłudze możemy być pewni, iż klient na pewno do nas wróci podczas kolejnych zakupów. Być może poleci nas również i znajomym. A skoro dobrze zaopatrzony dział z akcesoriami do pielęgnacji zwierząt może podnieść dochody sklepu, nie powinno w nim zabraknąć ani szerokiego wyboru szczotek, ani tym bardziej grzebieni. Dlatego warto zadbać o to, aby na półce znalazły się produkty o różnorakiej strukturze, kształcie i rozmiarze. Tym bardziej że producenci oferują szczotki, które różnią się wieloma elementami, począwszy od jakości wykonania, na szerokim zastosowaniu skończywszy. Ponadto na rynku można znaleźć szczotki jedno- i dwustronne, posiadające miękkie uiglenie, amortyzujące nacisk powstający podczas czesania. Ale też i te ze specjalnym uchwytem ułatwiającym trzymanie. Producenci oferują również grzebienie z różnym rozstawem igieł, igłami obrotowymi lub ułatwiającymi wyczesywanie ewentualnych insektów z sierści zwierzęcia, a także grzebienie przeznaczone do rozczesywania okolic najbardziej narażonych na splątanie, jak obszary niedaleko uszu, podbrzusza, tylnych nóg czy ogona.
Z czego najczęściej wykonane są grzebienie i szczotki? – Z drewna, plastiku, rzadziej z metalu – wylicza Mariusz Żółtaszek, dyrektor ds. handlowych w firmie Gorgol, produkującej szczotki dla ludzi i zwierząt. – Choć kończące je ząbki najczęściej są metalowe, pozostałe elementy zazwyczaj wykonuje się z tworzyw sztucznych – dodaje. Duże znaczenie ma także elastyczność drutów, które można podzielić na miękkie, średnie oraz twarde. – Igły miękkie zazwyczaj są zakończone charakterystycznymi kuleczkami, chroniącymi przed podrażnieniami skóry i idealnie nadają się dla kotów oraz małych psów – wyjaśnia Agata Rutkowska, wiceprezes ds. handlowych w firmie Dingo Sp. z o.o.


Szczotka musi być dopasowana do rasy
Choć akcesoria do pielęgnacji sierści należą do kategorii dynamicznie się rozwijającej, nadal istniej spora grupa klientów, która, wybierając szczotkę czy grzebień, kieruje się raczej ceną niż konkretnym przeznaczeniem produktu. Stąd nierzadko zdarzają się sytuacje, gdy miłośnicy kotów zamiast grzebienia dla tego czworonoga wkładają do koszyka produkt przeznaczony np. dla małych psów. Skąd wynika owa pomyłka? Klienci bardzo często sugerują się wielkością produktu. – Wielu konsumentom małe, wąski szczotki automatycznie kojarzą się z kotami, choć tak naprawdę przeznaczone są dla psów rasy york albo shih-tzu – tłumaczy Beata Bogudzka, właścicielka warszawskiego salonu groomerskiego. Z czego jeszcze nie zdają sobie sprawy niektórzy właściciele zwierząt? – Z tego, iż szczotki oraz grzebienie muszą być dostosowane do rasy, ponieważ szczotki o wydłużonych szpilkach są doskonałe np. dla psów o twardym włosie, ale mogą ranić zwierzęta o delikatnej sierści – kontynuuje. Jak widać, intuicyjne kupowanie szczotek i grzebieni przez właścicieli dla swoich pupili może nie wyjść zwierzętom na zdrowie. Dlatego należy przed tym przestrzec klientów. Szczotki o miękkich szpilkach są najlepszym rozwiązaniem dla psów małych ras oraz kotów. I choć tutaj nie ma większego znaczenia, czy szczotka będzie służyła do pielęgnacji psa czy kota, zupełnie inaczej jest w przypadku zwierząt długowłosych ze skłonnością do częstego kołtunienia się sierści. Wtedy należy polecić profesjonalny sprzęt do czesania, zwracać klientowi uwagę na to, że kołtuny najlepiej rozczesuje się szczotką, zaś grzebieniem wyczesuje się i układa sierść na końcu tego procesu – wyjaśnia pani Beata.
Stojące, wiszące…
Szczotki i grzebienie to kategoria produktów dość nieporęcznych. Opakowania o nieregularnych kształtach utrudniają atrakcyjne ułożenie tych akcesoriów. Sprzedawcy radzą sobie jednak na różne sposoby. Jednym z nich jest wieszanie grzebieni i szczotek na specjalnie przygotowanej do tego metalowej kracie lub na hakach. – Taka ekspozycja jest znacznie prostsza do skonstruowania niż żmudne układanie szczotek na półce, co więcej, jest widoczna z daleka – zapewnia Arkadiusz Pawłowski. Aby pomóc w prawidłowej ekspozycji tych artykułów wielu producentów oferuje gotowe regały. – Mieszczą one sporą liczbę asortymentu i jednocześnie pomagają zaoszczędzić miejsce – dodaje Arkadiusz Pawłowski.

Produkt nie tylko sezonowy
O tym, że szczotki i grzebienie najlepiej sprzedają się wiosną oraz latem, wiedzą wszyscy właściciele sklepów zoologicznych. Czy zatem oznacza to, że nie opłaca się tego asortymentu sprzedawać poza sezonem? Oczywiście, że nie. Ponieważ każde zwierzę domowe wymaga regularnej pielęgnacji przez cały rok. Ze względu na to, że artykuły do pielęgnacji, w tym szczotki oraz grzebienie, największą popularnością cieszą się od końca marca, warto już teraz zaopatrzyć się w tego typu akcesoria.


 


autor: Paulina Wasiluk