Miseczki, poidełka, ściółka, czyli akcesoria niezbędne małym futrzakom

Produkty takie jak: miseczki, pojemniki na pokarm, poidełka i ściółki warto eksponować razem, pokazując ich przykładowe rozmieszczenie w klatce czy w akwarium. Dzięki temu można zaprezentować zestaw niezbędnych akcesoriów dla każdego futrzaka

Miseczka, poidełko i ściółka to najważniejsze elementy każdej klatki. Choć rynek tych produktów prezentuje się naprawdę imponująco, wybierając je do sklepu zoologicznego, należy przede wszystkim zwrócić uwagę na potrzeby klientów.

Miseczkowy interes

Wśród dostępnych na rynku miseczek dominują te wykonane z tworzywa sztucznego, metalowe i ceramiczne. Zdaniem Janiny Grodzkiej ze sklepu zoologicznego Złota Rybka, klienci najchętniej wybierają te ostatnie: – Ceramiczna miska jest trwała i bardzo stabilna. – Produkty z rozszerzanym dnem oraz obramówką na dole, które zapobiegają wywracaniu się miseczki czy miski zawieszane na hangerze to dobre rozwiązanie. Co jeszcze należy wziąć pod uwagę przy zatowarowania sklepu w ten asortyment? Trzeba pamiętać, że miseczki dla małych zwierząt różnią się wielkością. – Najmniejsze są te dla chomików i myszek (np. o pojemności 80 ml), a największe dla królików (nawet 500 ml) – tłumaczy sprzedawca ze sklepu zoologicznego Akwarium Inter-Zoo. Czym jeszcze różnią się dostępne na rynku miseczki? Kształtem (owalne, narożnikowe), kolorem oraz umieszczonymi na nich motywami. Choć jeszcze jakiś czas temu najlepiej sprzedawały się te z rysunkiem chomika czy innego zwierzęcia, obecnie wielu konsumentów wybiera motywy znane z bajek lub filmów. Jeżeli chodzi o kolory misek, dobrze, gdy możemy w tym względzie zaoferować szeroki wybór. – Bardzo wielu klientów dobiera kolor miseczki tak, by pasowała do koloru klatki – podsumowuje Edyta Makowska, pracownik ZooMarketu, sklepu firmowego Dingo Polska Sp. z o.o. W przypadku pojemników na pokarm również wielkie znaczenie ma różnorodność. Na rynku dostępne są m.in. uchwyty do marchewki, sałaty, owoców i smakołyków, paśniki i karmniki, które można przymocować do klatki dzięki zaczepom.

(Na)poić zwierzaka

Jednym z podstawowych elementów wyposażenia klatki jest poidełko. – Świetnym rozwiązaniem są zewnętrzne poidełka na wodę montowane na prętach klatki. Uchroni to wodę przed wylaniem i zabrudzeniem – wyjaśnia Edyta Makowska. Niektórzy producenci oferują poidełka automatyczne, z dwiema kuleczkami zapobiegającymi wylewaniu się wody i przeciekaniu, z uchwytem do mocowania na zewnątrz klatki. Największą popularnością cieszą się poidełka z dozownikiem, gdyż pozwalają na utrzymanie wody w czystości oraz na kontrolę poziomu płynu w zbiorniku. – Bardzo ważne, aby w sklepie zoologicznym był szeroki wybór poidełek. Każde zwierzątko ma inne potrzeby i według nich należy dobierać różne akcesoria. Podobnie jak w przypadku miseczek, poidełka dostosowujemy do wielkości i wieku naszego pupila. Dla chomików i myszek odpowiednie są dozowniki o pojemności 50-100 ml, dla świnek morskich, szczurów i mniejszych ras królików stosujemy poidełka o pojemności 50 ml, natomiast dla większych królików i szynszyli wybieramy te o pojemności 450-600 ml – wyjaśnia sprzedawca ze sklepu Akwarium Inter-Zoo.

Jak sobie pościelisz…

Dobór odpowiedniej ściółki również uzależniony jest od wielkości i potrzeb danego zwierzęcia. Nadal na rynku najpopularniejszą ściółką są trociny, jednak z roku na rok coraz większa grupa klientów stosuje inne rozwiązania. Nie licząc trocin, w sklepie zoologicznym można również sprzedawać podłoża zapachowe, ściółkę z konopi, słomy, kukurydzy, w postaci wiór lub w formie sprasowanej. – Przy wyborze ściółki należy się kierować walorami użytkowymi dla danego zwierzątka, takimi jak ilość tworzących się pyłów, szkodliwych zarówno dla zwierzęcia, jak i ludzi czy wielkość granulatu – tłumaczy Karolina Cieślak, właścicielka firmy Harvit. – Kolejnym czynnikiem branym pod uwagę przy wyborze ściółki jest zapach. W zależności od tego, gdzie trzymane jest zwierzę, zaleca się różne ściółki – dodaje.
Zdaniem fachowców z branży zoologicznej najczęściej używanym materiałem ściółkowym są trociny sosnowo-świerkowe. Sosna nie jest zbyt aromatyczna, jednakże bywa alternatywą dla czerwonego cedru. Cytrynowe i chlorofilowe dodatki chemiczne nadają wiórkom sosnowym przyjemny zapach, ale dodatki barwników mogą zostać przeniesione na białe zwierzęta jak myszy czy szczury. W tym przypadku farbowane wiórki się nie sprawdzą. – W ostatnim czasie popularne stało się dosypywanie do tradycyjnych trocin wiórków konopnych. Jest to zdecydowanie rzadziej spotykana w sklepach forma ściółki. Oczywiście ściółka taka nie ma nic wspólnego z konopiami indyjskimi – nie powoduje u zwierząt stanu wzbudzenia – tłumaczy Karolina Cieślak. – Jej wyższość nad trocinami polega na tym, że jest uboższa w pyły, ponadto nie sprzyja zagnieżdżaniu się robactwa. Dobrze tolerują ją zwierzęta, jednak nie w dużych ilościach, dlatego zalecane jest mieszanie wiórków z konopi z normalnymi trocinami sosnowo-świerkowymi – dodaje. Opisując ściółki, nie można zapomnieć o sprasowanych, granulowanych trocinach drewnianych. Plusem jest to, że wystarczają na dłużej. Minusem – wyższa cena w porównaniu ze zwykłymi trocinami. Granulki posiadają tę właściwość, że zasysają ciecze i wiążą je w sobie, w związku z czym pęcznieją. – Niestety, chomiki i inne gryzonie chętnie gryzą ściółkę. Po zjedzeniu suchej ściółki pęcznieje ona w przewodzie pokarmowym i powoduje zaburzenia trawienne. Ponadto pojedyncze granulki są bardzo duże, i dlatego lepiej jest je pomieszać z trocinami – radzi Karolina Cieślak. Dość często właściciele gryzoni i królików wykorzystują siano jako ściółkę, chociaż z założenia jest ono raczej pokarmem.


Jakie zwierzę, taka ściółka

Doradzając klientowi wybór odpowiedniej ściółki, należy pamiętać o tym, że powinna być ona dostosowana do gatunku zwierzęcia. I tak wielu sprzedawców poleca ściółkę z trocin, która służy również zwierzętom do zabawy, gdyż mogą w niej drążyć tunele. Do tego w łatwy sposób można ją usunąć z klatki lub akwarium. Warto mieć także na sklepowej półce trociny zapachowe, bo dość często pytają o nie klienci. – Trzeba jednak pamiętać, że posiadają one bardzo intensywny, nienaturalny zapach, który drażni zwierzaki i nie pozwala im się orientować w terenie. Chomiki, a także myszy znaczą swój teren, a im bardziej klatka pachnie sztucznymi zapachami, tym silniej oznaczają swoje miejsce – tłumaczy Karolina Cieślak. – Jeżeli chcemy zniwelować przykry zapach, możemy użyć sianka z dodatkiem ziół (mięta lub rumianek). Zapewnimy naszemu zwierzakowi pokarm, zniwelujemy nieprzyjemny zapach i dostarczymy doskonałego materiału do budowy gniazda – podsumowuje.

Dobra ekspozycja = sprzedaż

Eksponując akcesoria dla gryzoni w sklepie zoologicznym, warto umieścić te produkty blisko miejsca, w którym przebywają gryzonie. Dzięki temu klient może łatwo ocenić, czy rozmiar tych produktów jest odpowiedni dla gryzonia i czy pasują do klatki. Przygotowanie kilku ekspozycji również uatrakcyjni prezentowany asortyment. Gotowa klatka z odpowiednio dobranym wyposażeniem posłuży konsumentowi za wzór. Ciekawym rozwiązaniem jest stworzenie kącika z akcesoriami dla gryzoni. Ułożenie kilku miseczek, poidełek czy ściółek umożliwi klientowi porównanie ich ze sobą. Można również obok ściółki umieścić pasujące do niej zioła lub dodatki. Dzięki temu wzrasta szansa na ich sprzedanie.


autor: Paulina Wasiluk