Przełom starego i nowego roku to czas, w którym wiele firm planuje budżety, wprowadza na rynek nowe produkty, przeprowadza relaunch linii lub decyduje się na zmianę dotychczasowych kampanii marketingowych. To czas postanowień, obietnic i ambitnych planów. A jakie założenia na 2011 rok mają producenci z branży zoologicznej?
Rynek zoologiczny ulega nieustannej transformacji. – Klienci poszukują nowych rozwiązań, oczekując wyższej jakości produktów i usług. Wiele firm to zauważa, i w konsekwencji wprowadza coraz więcej innowacji – podkreśla Radosław Gryń, współwłaściciel firmy Prozoo. Nowy rok niesie ze sobą nowe perspektywy. Realizacja założeń to ogromne wyzwanie dla znanych graczy, ale i obowiązek wobec klientów, z którego muszą się wywiązać przedsiębiorstwa wchodzące na rynek zoologiczny. Co przyniesie początek drugiej dekady XXI wieku ?
Powiew nowości
Wraz z początkiem nowego roku wielu producentów czyni istotne zmiany w towarze dostępnym na rynku bądź też wprowadza zupełnie nowe produkty czy serie artykułów. Katarzyna Jakubowska, key account manager firmy Dibaq, uchyla rąbka tajemnicy o przyszłorocznych zmianach w produktach Fitmin dla psów. – Asortyment nie zmieni się, natomiast produkty przejdą swego rodzaju metamorfozę. Karmy zostaną wzbogacone w prebiotyki i kompleks naturalnych przeciwutleniaczy. Znacznie zaostrzymy kryteria weryfikacji surowców wchodzących w skład karm. Poza drobiazgową selekcją dostawców, wprowadzimy dodatkowe parametry kontroli jakości mięsa i dodatków roślinnych – wylicza rozmówczyni. – My również staramy się wprowadzać produkty innowacyjne, oferując karmy Profine dla psów jako całą linię bazującą na ziemniakach, odchodząc całkowicie od zbóż. A w najbliższym roku planujemy znacząco rozszerzyć ofertę Profine nie tylko w karmach suchych – mówi Radosław Gryń, współwłaściciel firmy Prozoo.
O nieustannym rozwoju branży zoologicznej świadczą też plany na kolejny rok producentów artykułów akwarystycznych. – Aquael co roku wprowadza na rynek po kilkadziesiąt nowych wyrobów. W tym roku oferta nowości zapowiada się szczególnie bogato i interesująco. Już w pierwszych miesiącach powinny pojawić się nowe, innowacyjne filtry przystosowane do powiększania i rozbudowy w zależności od potrzeb użytkownika. Wprowadzone zostaną także nowe pompy cyrkulacyjne do akwariów i nowoczesne, oparte na nich filtry wewnętrzne do trzystopniowej filtracji wody – wylicza dr inż. Paweł Zarzyński, project manager firmy Aquael. Jak potwierdzają specjaliści zajmujący się akwarystyką, w roku 2011 na popularności zyska akwarystyka morska. – Dotychczas nasze zestawy tworzone były z myślą o akwarystyce słodkowodnej. Obecnie klienci poszukują również wysokiej jakości, kompletnych zestawów przeznaczonych do hodowli zwierząt słonowodnych – zauważa Maciej Zubik, kierownik działu sprzedaży firmy Juwel.
Intensywne przygotowania, czyli w kolejny rok z nowymi siłami
Przygotowania do działalności w bieżącym roku nie ograniczają się tylko do wprowadzania na rynek nowości czy udoskonalania produktów już istniejących. – W 2011 roku będziemy starali się jeszcze bardziej zaistnieć w świadomości klientów sklepów zoologicznych. Planujemy tak jak w poprzednich latach uczestnictwo w najważniejszych spotkaniach, targach czy wystawach związanych z zoologią. Ten sposób jest najłatwiejszą drogą dotarcia do hobbystów. Chcielibyśmy, aby nasze zestawy były postrzegane nie tylko jako akwaria, ale również jako meble, które mogłyby być eleganckim dopełnieniem każdego wnętrza – mówi Maciej Zubik. Przełom starego i nowego roku to okres intensywnych przygotowań nowych kampanii reklamowych. – W najbliższym okresie zamierzamy dopracować naszą kampanię marketingową tak, by w 2011 roku stać się rozpoznawalną marką – potwierdza Dawid Kwitowski, dyrektor sprzedaży firmy World Pets. – Priorytetem dla naszej firmy jest komunikacja ze wszystkimi grupami klientów w celu rozpoznania ich potrzeb i dostosowania oferty – potwierdza Radosław Gryń.
Lekcja do odrobienia – w pogoni za wiedzą
Czy zauważa się jakieś nowe trendy w zoologii, które nie dotarły jeszcze do Polski? – Główna różnica polega na świadomości właścicieli psów w zakresie znajomości potrzeb swoich czworonogów. Niestety, w Polsce cały czas istnieje przekonanie, że nie ma dla ich pupili nic lepszego niż to, co sami jedzą. Uważam, że bez edukacji w zakresie posiadania zwierząt, znajomości ich potrzeb fizjologicznych rynek zoologiczny nie będzie się rozwijał równie prężnie jak za granicą – mówi Katarzyna Jakubowska. Rolą producentów oraz właścicieli sklepów jest więc przekonanie właścicieli zwierząt, że to, co oferuje rynek zoologiczny jest dobre dla ich ulubieńców. Zdaniem Katarzyny Jakubowskiej, w sklepach nadal brakuje specjalistów. – Często personel stanowią przypadkowe osoby, które nie mają pojęcia o żywieniu, wychowaniu czy hodowli zwierząt. Duża rotacja personelu, brak szkoleń, powoduje, że klient musi sam posiadać wiedzę, najczęściej zdobytą za pośrednictwem Internetu. Sklepy zoologiczne powinni prowadzić tylko specjaliści w tej dziedzinie – podkreśla. Innego zdania jest Paweł Zarzyński z firmy Aquael. – Sądzę, że Polska, wbrew pozorom, jest stosunkowo „na bieżąco” z akwarystycznymi nowinkami. Od kilku lat, podobnie jak na Zachodzie, coraz śmielej wkracza do oferty sklepowej tzw. nanoakwarystyka, czyli moda na zakładanie miniaturowych zbiorników zarówno słodkowodnych, jak i morskich. Z równym entuzjazmem do produktów, które były prezentowane na zagranicznych targach, podchodzi Maciej Zubik. – Podczas targów w Norymberdze dużym zainteresowaniem cieszyły się artykuły oświetleniowe w technologii LED. Zapewne tego typu nowoczesne rozwiązania technologiczne będą pojawiały się stopniowo również na rodzimym rynku, jednak przyjęcie się rozwiązania tych innowacji wymaga czasu – podkreśla.
Rok pełen perspektyw
Choć zdaniem niektórych polski rynek zoologiczny ma jeszcze wiele do nadrobienia w porównaniu z rynkami zachodnimi, producenci spoglądają jednak z ogromną nadzieją w przyszłość. – Przed nami okres bardzo intensywnego rozwoju. Popyt na nasze produkty wciąż rośnie, rozszerzamy sieć sprzedaży, pozyskujemy nowe rynki i kolejnych klientów. Jesteśmy na fali wznoszącej i zamierzamy się na niej utrzymać – mówi Piotr Czaplicki, dyrektor handlowy ds. karmy w Zakładach Mięsnych Łmeat-Łuków S.A. Podobnego zdania jest Paweł Zarzyński, który przekonuje, że firma Aquael w roku 2011 stawia na rozwój i nowoczesność. – Będziemy zdobywać wciąż nowe rynki i nawiązywać kontakty handlowe z kolejnymi kontrahentami. Chcemy zwiększać sprzedaż naszych wyrobów zarówno w kraju, jak i za granicą. Bogata, kompletna, nieustanne dostosowywana do zmieniających się potrzeb odbiorców oferta, pozwala nam nad wyraz optymistycznie patrzeć w przyszłość – pointuje.
Trendy z zagranicy – nieustanny rozwój branży
Radosław Gryń,
współwłaściciel firmy Prozoo
Na skutek globalnego kryzysu wiele firm zostało zmuszonych do ograniczenia aktywności. Nie zmienia to jednak faktu, iż duża część innowacyjnych rozwiązań w kraju zaczerpniętych jest z zagranicy, gdzie rynek jest o wiele bardziej rozwinięty i nasycony wszelkiego rodzaju produktami dla psów i kotów. W Polsce dopiero od kilku lat zwiększa się ich dostępność. Przykładem mogą być choćby wózki dla psów lub kotów, które za granicą są już niemal standardowym artykułem w sklepach zoologicznych.
2011 – rok pełen biznesowych wrażeń
dr inż. Paweł Zarzyński,
projekt manager firmy Aquael
Nowy 2011 rok będzie obfitować w ważne dla biznesu zoologicznego wydarzenia, jakimi są targi i wystawy zoologiczne. Przygotowujemy się do nich już w chwili obecnej. W lutym nasze najnowsze produkty będzie można obejrzeć na poznańskim Salonie Animal Market. W maju weźmiemy udział w targach Zoomark w Bolonii oraz – najprawdopodobniej – w łódzkich targach Pet Fair. Nie wykluczamy również organizacji własnych imprez dla naszych kontrahentów i sympatyków. Mam na myśli dni otwarte, wystawy i konkursy akwarystyczne czy spotkania akwarystów.
Oceny, analizy, perspektywy
Piotr Czaplicki,
dyrektor handlowy ds. karmy w Zakładach Mięsnych Łmeat-Łuków S.A.
Na podstawie oceny i analizy stopnia wykonania celów i planów założonych na 2010 rok ustalamy nowe na rok 2011. Intensywnie pracujemy nad produktami, które chcemy wprowadzić. W listopadzie 2010 roku poszerzona została linia gryzaków Rafi Crunch o: uszy wołowe szare i białe, białe noski, przełyki wołowe, kości oraz penisy wołowe. Na początku grudnia wprowadziliśmy trzy nowe, mokre karmy dla kotów w alupacku 125 g. To karmy o wysokiej zawartości mięsa i podrobów (ok. 60 proc.) z dodatkiem lecytyny, drożdży i siemienia lnianego. Natomiast w pierwszym kwartale 2011 roku nasze karmy pojawią się w całkiem nowym wydaniu. Będą to karmy mokre w postaci mięsnych kawałków w galarecie, o gramaturach puszek :200 g, 400 g, 1200 g. Wraz z początkiem roku na rynek trafią również nowe kiełbaski dla psów.
Rozwój sieci sprzedaży
Maciej Zubik,
kierownik działu sprzedaży firmy Juwel
W roku 2011 chcielibyśmy nadal powiększać nasz udział w rynku zoologicznym w Polsce. Oprócz stałych wzrostów sprzedaży zestawów akwarystycznych, z którymi najbardziej kojarzona jest marka Juwel, zamierzamy nadal zwiększać zainteresowanie odbiorców tanimi akcesoriami – karmnikami automatycznymi, świetlówkami T8 i T5, termometrami cyfrowymi oraz nowymi filtrami Bioflow Mini. Naszym celem jest dalszy rozwój sieci sprzedaży, gdzie najlepszą rekomendacją dla przyszłych klientów są nasi obecni partnerzy handlowi.
Misja specjalistów
Katarzyna Jakubowska,
key account manager firmy Dibaq
Rok 2011 dla firmy Dibaq to przede wszystkim nowa odsłona produktów Fitmin dla psów. Dzięki wspomnianym zmianom chcemy umocnić naszą pozycję na polskim rynku oraz kontynuować rozwój. Pragniemy szczególnie skupić się na współpracy z wyspecjalizowanymi sklepami zoologicznymi oraz hodowcami. Chcemy, aby właściciele czworonogów widzieli w nas swojego eksperta w zakresie żywienia i dostrzegli, że Fitmin rozumie potrzeby zwierząt.
autor: Anna Walczak