Otrzymać coś za darmo – prawda, że to przyjemne uczucie? Konsumenci bardzo często są w stanie pokonać kilka, a nawet kilkanaście kilometrów więcej, żeby odwiedzić sklep, w którym zakupy premiowane są w najróżniejszy sposób, często nieproporcjonalnie nisko w stosunku do wydanych pieniędzy. Dlaczego?

Programy lojalnościowe to już stały element rynku, choć niekoniecznie jeszcze zoologicznego. Dotychczas jeśli są, to prowadzą je tylko duże firmy. Wydaje się, że z uwagi na łatwość uruchamiania własnego programu oraz niewielki koszt coraz częściej po to narzędzie będą sięgać również sklepy. Programy takie pomagają w dbaniu o klientów. Najprostsze konsumenckie programy lojalnościowe sprowadzają się do kierowania bezimiennych ofert rabatowych, do sporządzania akcji opartych na kartach czy naklejkach kolekcjonowanych w zamian za dokonane zakupy. Pojedynczy sprzedawca może uruchomić program lojalnościowy oparty na zwykłych, kartonowych kartach oraz ręcznym naliczaniu punktów i wydawaniu nagród. To zajęcie pracochłonne, nieco wydłuża transakcję, jednak zdecydowanie zwiększa poziom satysfakcji konsumentów. Przemyślane i dobrze zorganizowane programy lojalnościowe mogą być uruchamiane przy wykorzystaniu już istniejącej u sprzedawcy infrastruktury bez względu na wielkość sklepu. Każda placówka może też stworzyć i zaimplementować własny miniprogram.
GIODO, czyli o co nie prosić
Ten nieco egzotycznie brzmiący skrót to nazwa instytucji stojącej na straży prywatności, w rozwinięciu – Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych. Ponieważ sklep może obejść się bez dokładnych danych osobowych, lepiej nie wydawać kart imiennych tylko na okaziciela, np. z indywidualnym numerem. Do niezbędnych, podstawowych analiz wystarczy kolekcjonowanie danych typu: płeć, wiek, data urodzenia i imię. To nie pomyłka, nie prośmy o nazwisko i dokładny adres, wówczas dane nie są spersonalizowane i nie grożą nam konsekwencje naruszenia Ustawy o ochronie danych osobowych, a samych obwarowań przechowywania takich informacji jest co niemiara. By z uśmiechem witać przedstawicieli szeroko rozumianych służb skarbowych, należy szerokim łukiem omijać wszelkiego typu losowania czy premiowania np. co 76. klienta, bowiem niezbędny wówczas będzie regulamin zatwierdzony przez specjalną komisję (...)