Nic bardziej nie przyciąga do witryny sklepu zoologicznego jak żywe zwierzaki? Zwrócą uwagę każdego i sprawią, że do sklepu wejdzie więcej ludzi. A o to przecież chodzi!Każdy kolejny pojawiający się w sklepie klient oznacza potencjalny zarobek. Warto zatem zastanowić się, co zrobić, by do sklepu zaglądało jak najwięcej ludzi. Jedną z możliwości jest przyciąganie potencjalnych klientów poprzez oddziaływanie na emocje. Żywe zwierzęta umieszczone za szybą sklepu są na to najlepszym sposobem.
Zatrzymaj przechodnia
Wiele osób, które trafiają do naszego sklepu, to przechodnie, odwiedzający nas okazjonalnie, z ciekawości. Co przyciąga ludzi? Najczęściej sklepowa witryna. Dlatego tak ważne są nie tylko zewnętrzne reklamy oraz szyldy, ale także bogata i ciekawa wystawa sklepowa. Jej powierzchnię można zagospodarować w najróżniejszy sposób, w zależności od okazji (promocje, nowe linie produktów) czy pory roku (święta lub sezon na określoną grupę produktów). Warto wykorzystywać te momenty poprzez przygotowywanie ciekawej i przyciągającej wzrok ekspozycji. W okresie wiosennym dobrym pomysłem wyeksponowanie np. królików miniaturek lub ptaków, a w okresie jesiennym dużego akwarium z rybkami, które prezentuje nie tylko rzadkie gatunki ryb, ale także najnowsze zdobycze techniki akwarystycznej.
Dobrze zorganizowana witryna sklepowa zatrzyma nawet tych, którzy zoologią szczególnie się nie interesują.
Dlaczego to działa?
Kontakt wzrokowy z żywym zwierzęciem wpływa pozytywnie na emocje oglądającego. Klient w dobrym humorze znacznie chętniej sięga po produkty na półce, przy okazji zostawiając pieniądze w kasie. Dlatego też warto raz po raz pokazywać zwierzaki bezpośrednio – pozwolić je pogłaskać, wziąć na ręce. To proste prawo marketingu i psychologii jednocześnie znacznie ułatwia nie tylko sprzedaż produktów, ale także i prezentowanych zwierząt.
Wnętrze sklepu
Jeśli chodzi o układ rozmieszczenia zwierząt w sklepie zoologicznym, to bezpośrednio najbliżej wejścia należy umieszczać akwaria, pośrodku sklepu woliery z ptakami, zaś na samym końcu produkty i akcesoria dla zwierząt. To klasyczny układ asortymentu w sklepie zoologicznym. Jednak ostatnio coraz częściej pojawia się tendencja, by zwierzęta umieszczać na początku i na samym końcu sklepu. Podobna zasada stosowana jest w supermarketach, gdzie pieczywo znajduje się na końcu sklepu, właśnie po to, by klient idąc po chleb, kupił po drodze mnóstwo innych produktów. Tutaj klient, który chce obejrzeć zwierzęta, znajdujące się na końcu sklepu, prawdopodobnie po drodze kupi także kilka produktów, choć wcale nie zamierzał tego robić. Jeśli sklep posiada dwie witryny, warto wykorzystać obie, pokazując w jednej z nich ptaki egzotyczne, a w drugiej np. akwarystykę.
Pokazywanie zwierząt
Zwierzęta ustawione w klatkach to jedno, a pokazywanie ich to już zupełnie inny aspekt. Jak wiadomo, w marketingu czasem trzeba coś dać, by więcej zyskać. Przykładowo, w branży motoryzacyjnej przed zakupem auta wiele salonów zachęca do jazdy próbnej. Kiedy potencjalny klient usiądzie już za kółkiem wymarzonego auta, prawdopodobieństwo, że je kupi, jest znacznie większe. Oczywiście, należy pamiętać, że zwierzęta to żywe istoty, czujące i przeżywające to, co dzieje się dookoła. Warto jednak pokazywać je, ale jedynie gdy widzimy, że klient jest naprawdę bardzo zainteresowany danym okazem. Stosując tę metodę, trzeba mieć na uwadze fakt, że ludzie biorący zwierzę na ręce mogą niechcący je skrzywdzić, upuścić, przestraszyć, dlatego zawsze trzeba pokazywać zwierzęta pod kontrolą i nadzorem sprzedawcy. By zwierząt nie stresować ciągłym dotykaniem, dobrym rozwiązaniem jest ustawienie dość wysokich kojców z królikami lub świnkami morskimi bez górnej osłony. Jej brak powoduje wrażenie bezpośredniego kontaktu ze zwierzakami, a jednocześnie możemy być spokojni, że klienci nie będą nieustannie głaskać zwierząt. – W sieci sklepów Kakadu sprzedawcy w miarę możliwości pokazują kupującym zwierzęta. Nie chcąc stresować naszych zwierząt, pokazywane są one wtedy, kiedy klient jest już zdecydowany na zakup zwierzaka. Swojego czasu prowadziliśmy też programy edukacyjne i wówczas pokazywaliśmy zwierzaki. Dzieci miały możliwość pogłaskania króliczków i dotknięcia gadów. Ta metoda jest bardzo pomocna przy sprzedaży i faktycznie sprawdza się – wyjaśnia Anna Kucharska specjalista ds. marketingu "Kakadu" Sp. z o.o. Konkretne usytuowanie zwierząt w sklepie determinuje także miejsce ustawienia kasy. Dobrym rozwiązaniem jest ustawienie jej bliżej wyjścia (w pierwszej części sklepu), ponieważ dzięki temu, by dojść do kasy, klient ponownie musi przejść przez cały sklep, a to zwiększa szansę na to, że znowu po drodze wrzuci coś do koszyka.
Odpowiedni klimat
Zwierzęta w sklepie zoologicznym tworzą odpowiedni klimat. Szczególnie ptaki zwracają uwagę odwiedzających. W takich placówkach nie warto włączać radia czy jakiejkolwiek muzyki, tutaj powinno się słyszeć zwierzęta. Niektóre sklepy mają swoje żywe maskotki, np. jedną złotą rybkę, kota albo króliczka, który nie sprzedał się z jakiegoś powodu i został w sklepie. Taki królik może (pod nadzorem sprzedawcy!) kicać po sklepie, przyciągając jednocześnie uwagę klientów. Jeśli powierzchnia placówki na to pozwala, warto zainstalować woliery z ptakami dużych gatunków. Pozwala to nie tylko stworzyć idealny klimat sklepu, ale także pokazać klientom, w jakich warunkach najlepiej trzymać takie zwierzęta, nawet jeśli nie każdy może sobie pozwolić na stworzenie takich warunków dla nich w domu. Trzeba pamiętać, że dobrze wyeksponowane zwierzęta same się promują. Zdarza się, że są one wypożyczane przez agencje reklamowe lub różne czasopisma. Tak było w przypadku sieci sklepów Kakadu. – Nasze zwierzaki wypożyczają różne czasopisma do sesji zdjęciowych. Ostatnio nasze króliki uczestniczyły w sesji do takich czasopism jak: Claudia i Przyjaciółka, a pewna agencja PRowa wypożyczy od nas gekona na targi, co nas ogromnie cieszy – dodaje Anna Kucharska.