Nowoczesna sprzedaż to nie tylko handel na wysokim poziomie prowadzony w sklepie zoologicznym, to także handel przez Internet. Nieosiągalne? Trudne? Drogie? Pewnie tak właśnie myśli wielu właścicieli sklepów zoologicznych. Tymczasem sprawa wygląda dużo prościej. Zatem najwyższy czas porzucić fotel biernego obserwatora i stać się nowoczesnym e-przedsiębiorcą!
Sprzedaż artykułów w tradycyjnym, stacjonarnym sklepie zoologicznym to jedno, ale zwiększenie szansy handlowej dzięki sprzedaży przez Internet to drugie. Choć zoologicznych sklepów internetowych powstaje coraz więcej, to jednak prowadzenie sklepu w tzw. realu i jednocześnie na stronie www nadal nie jest aż tak często spotykane. Aby zrozumieć, ile właściciel może stracić na tym, że nie pokazuje sklepu w Internecie, najpierw należy przekonać o pozytywnych aspektach e-sprzedaży.
Internetowa wizytówka
W błędzie jest ten, kto myśli, że aby założyć własną stronę internetową trzeba sporo zapłacić. Prawda jest taka, że aby mieć stronę internetową swojej firmy czy sklepu wcale nie trzeba płacić. Co więcej, za darmo można mieć na swojej stronie forum, blogi, pełen hosting (skrzynki mailowe) i wiele, wiele innych udogodnień. A wszystko to za darmo. Jak to zrobić? Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę „własna strona internetowa za darmo” i pojawią się liczne propozycje portali oferujących gotowe strony z layoutami (layout – wygląd strony, czyli jej graficzna kompozycja).
Warto wiedzieć, że wcale nie trzeba od razu zakładać sklepu internetowego (moduł strony skonstruowany pod kątem sprzedaży jest już płatny i kosztuje przynajmniej 2 tys. zł netto), ale na pewno bardzo przydatna będzie prosta strona informacyjna o sklepie, z jego zdjęciami, opisanym asortymentem, adresem i mapką dojazdową. Badania rynku pokazują, że aż ok. 85 proc. internautów robi zakupy przez Internet i większość z nich szuka w pierwszej kolejności sklepu ze swojego miasta, blisko miejsca zamieszkania (odbiór osobisty zamówionego towaru pozwala zaoszczędzić na kosztach przesyłki). W ciągu ostatnich dwóch lat liczba korzystających z usług i towarów oferowanych w Internecie wzrosła dwukrotnie. Dlaczego ludzie robią zakupy przez Internet także dla swojego pupila? Ponieważ oferowane towary dla zwierząt są zazwyczaj nieco tańsze od tych w tradycyjnych sklepach zoologicznych (wynika to z braku kosztów utrzymania sklepu. Nie ma kosztów wynajmu, nie ma rachunków za prąd itd.) i produkt zostaje dostarczony kurierem bezpośrednio do domu. Zatem nie trzeba się fatygować, szukać danego towaru w sklepach i tracić przy tym czasu, którego wszystkim brakuje.
Aby przygotować prostą stronę internetową sklepu, wystarczy skorzystać z opisanych wcześniej darmowych stron. W dużej mierze są one gotowe, trzeba jedynie wprowadzić własne dane – ofertę sklepu, kontakt, mapkę i informacje o aktualnych promocjach. Jeśli ktoś będzie miał trudności z założeniem strony, administratorzy portali oferujących takie usługi chętnie pomagają. Na forach internetowych można też wyczytać wiele porad na ten temat. Jest to na pewno lepsze i bardziej ekonomiczne rozwiązanie niż płacenie zewnętrznej firmie za założenie strony.
Sklep w sieci
Internet to nie tylko nieograniczone źródło informacji, to także szansa na dodatkowy zysk. Sprzedaż produktów zoologicznych przy jednoczesnym prowadzeniu sklepu zoologicznego to rozwiązanie, na które zdecydowało się już wiele firm z branży zoologicznej. Prowadzenie wirtualnej sprzedaży to przyszłość branży zoologicznej i także możliwość podwojenia swojego zysku. Z powodzeniem można sprzedawać ten sam asortyment, co w sklepie. Co więcej, taka podwójna sprzedaż daje szanse kupującym na swobodne przeglądanie asortymentu sklepu, bez wychodzenia z domu, i możliwość odbioru osobistego. Szczególnie ten ostatni element najbardziej chwalą osoby kupujące przez Internet. – Stosunkowo często kupuję produkty dla mojego psa przez Internet, ponieważ jest dużo taniej. Jednak wybierając sklep internetowy, zawsze sprawdzam, czy jest możliwość odbioru osobistego na terenie Warszawy. Lubię obejrzeć produkt, zanim za niego zapłacę – mówi Katarzyna Siedlecka, mieszkanka Warszawy.
Na profesjonalnie skonstruowaną stronę z funkcją sklepu internetowego trzeba przygotować trochę więcej pieniędzy. Niestety, należy liczyć się z kosztem rzędu minimum ok. 3-4 tys. zł plus dodatkowe funkcje (także płatne). Jednak wkład ten szybko się zwraca, ponieważ sklep zaczyna mieć zasięg ogólnopolski, a nie tylko lokalny.
Inne drobne sposoby na sprzedaż
Niektóre sklepy, zwłaszcza te mniejsze, notujące niższą sprzedaż, pewnie nie będą skore tak łatwo przestawić się na sprzedaż internetową, a zwłaszcza jeszcze wyłożyć niemałe pieniądze na przygotowanie strony. Ale i dla nich jest alternatywa. Coraz więcej małych przedsiębiorców zoologicznych korzysta z możliwości sprzedawania na najpopularniejszych aukcjach internetowych, takich jak np. Allegro.pl. Wystawienie tam przedmiotu nie jest wielkim wydatkiem – ogłoszenie z jednym zdjęciem, bez wyróżnień kosztuje, ok. kilku złotych. Można sprzedawać tam przedmioty po ustalonej z góry cenie („Kup teraz”) albo prowadzić aukcję polegającą na licytacji przedmiotu. Wystawianie produktów na sprzedaż przez Internet poszerza zasięg naszego sklepu nie tylko dla regionalnych czy miejscowych konsumentów, ale na całą Polskę i Europę. I nagle może się okazać, że legowiska, które zalegają w naszym sklepie od kilku miesięcy, kupuje ktoś z innego miasta. Sprzedany na aukcji przedmiot trzeba wysłać przez Pocztę Polską lub kuriera, ale za przesyłkę prawie zawsze płaci klient. – Prowadzę w Katowicach mały sklep zoologiczny, niestety, nie mam zbyt dobrej lokalizacji i bywają miesiące, kiedy sprzedaż spada, dlatego co miesiąc wystawiam przynajmniej kilka przedmiotów na Allegro i większość z nich po pewnych czasie udaje mi się sprzedać klientowi z zupełnie innego miasta. Takich możliwości nie daje tradycyjny sklep – mówi Małgorzata Kręglicka, właścicielka małego osiedlowego sklepu zoologicznego w Katowicach.
Tania reklama
Co zyskamy dzięki Internetowi? Wbrew pozorom całkiem sporo. Przede wszystkim mamy dobrą i tanią reklamę. Informacja na temat naszego sklepu dotrze do konsumentów szybciej, niż nam się wydaje. Ludzi przeglądających zasoby sieciowe w poszukiwaniu produktów do kupienia czy sklepów w danym rejonie miasta (np. blisko miejsca pracy lub zamieszkania) jest naprawdę wielu. Nie pokazując się, tracimy potencjalnych klientów, a warto pamiętać o tym, że średnio co trzeci Polak kupuje przez Internet. Tylko w ubiegłym roku zakupy przez Internet zrobiło aż 4,2 mln rodaków. Okazuje się, że wszechobecna recesja powoli zmusza coraz większą liczbę sprzedawców do budowania i promowania sklepu wśród internautów. Ten rok pokaże, ile sklepów zoologicznych potrafi nadążać za zmieniającymi się trendami i radzić sobie z rynkiem, który bezustannie podlega zmianom. Nie da się ukryć, że spowolnienie gospodarcze, jakie obserwujemy od ponad roku, skłoniło konsumentów do korzystania z towarów w e-sklepach. Oferowane tam produkty nierzadko są tańsze nawet o 20 proc. Właściciel tradycyjnego sklepu zoologicznego nie powinien biernie się temu przyglądać, tylko stanąć w szranki z konkurencją i także zaprezentować swój towar.
Tomasz Wojtczak, dyrektor generalny Animalia.pl
Dynamiczny wzrost sprzedaży
Od kilku lat obserwujemy dynamiczny wzrost sprzedaży przez Internet, bo przybywa osób mających dostęp do sieci, a klienci coraz częściej przekonują się do zakupów w e-sklepach jako wygodnej formy zamawiania towarów. W zasadzie w sieci dostępne są prawie wszystkie artykuły, które możemy kupić w sklepach stacjonarnych. Należy jednak pamiętać, że spora grupa klientów przed zakupem chce dokładnie obejrzeć towar. Pewną barierą dla rozwoju internetowej sprzedaży są gabaryty i waga niektórych produktów (np. 15-kilogramowe worki z karmą, sporo ważące żwirki dla kota lub duże klatki), co pociąga za sobą wyższe koszty transportu ze sklepu do klienta. Dlatego handel on-line artykułami zoologicznymi należy traktować jako zjawisko towarzyszące tradycyjnej sprzedaży.