Powszechny dostęp do Internetu stymuluje rynek. Producenci, hurtownie oraz sklepy, z uwagi na szereg ułatwień, coraz częściej i chętniej przenoszą wzajemną współpracę w sferę e-commerce
– Odnotowujemy coraz większy procent realizacji zamówień w naszej hurtowni właśnie poprzez Internet – podkreśla Krzysztof Jabłonowski, właściciel hurtowni Mega Zoo w Warszawie. – Wiąże się to przede wszystkim z oszczędzaniem coraz cenniejszego dziś czasu. Wystarczy, że właściciel sklepu siądzie wieczorem przed komputerem i dokona zamówienia, a już następnego dnia otrzyma towar – dodaje.
Potęga sieci
Z raportu „Społeczeństwo informacyjne w Polsce” opracowanego przez GUS wynika, że rokrocznie rośnie liczba podmiotów przyjmujących bądź dokonujących zamówień przez Internet. Łączna wartość netto przychodów przedsiębiorstw z handlu elektronicznego wyłącznie poprzez stronę internetową wyniosła w 2009 roku blisko 62 mld zł. W tym samym roku, w stosunku do roku 2008, wzrosła liczba podmiotów prowadzących handel przez Internet. Sprzedaż tym kanałem prowadziło w 2009 r. 7 proc. małych firm oraz co czwarta duża firma. Do końca 2010 roku odnotowuje się stały wzrost w sektorze e-commerce w Polsce. – Towar do naszego sklepu zamawiamy tylko przez Internet – tłumaczy Wojciech Dąbrowski, właściciel sklepu zoologicznego Świat Zwierząt w Ełku. – Korzystamy z ofert hurtowni z całego kraju. Rozmowa telefoniczna z hurtownią to dziś strata czasu, nie mówiąc o wyprawie do niej. Dobrze skonstruowana oferta na stronie internetowej pozwala mi dokładnie przyjrzeć się produktom, porównać opisy i złożyć zamówienie – pointuje.
B2B on-line
Producenci, importerzy, hurtownie i sklepy znalazły w wirtualnej rzeczywistości nową płaszczyznę biznesowych kontaktów. Czy to motywowani rynkowym trendem, posunięciami konkurencji, czy też idąc po prostu z duchem czasów, właściciele firm zoologicznych decydują się na wsparcie dotychczasowej działalności handlem internetowym. – Planujemy stworzenie specjalnego portalu internetowego dla naszych kontrahentów – podkreśla Marzena Bartol-Smardzewska, kierownik działu marketingu karmy dla zwierząt Zakłady Mięsne Łmeat-Łuków S.A. – Serwis ma ułatwić orientację w bieżącej ofercie i realizację zamówień. Pomoże także uzyskać niezbędne informacje. Zdarzają nam się już teraz przypadki współpracy właśnie poprzez Internet i zdajemy sobie sprawę, że ten rodzaj biznesowej kooperacji niewątpliwie ma przyszłość – dodaje. Według danych GUS, od roku 2007 wskaźnik przedsiębiorstw mających dostęp do Internetu w skali całego kraju wzrastał, osiągając w 2010 roku poziom 96 proc. Wśród dużych przedsiębiorstw utrzymywał się przez ostatnie cztery lata prawie na tym samym poziomie (niemalże 100 proc. w 2009 r. – 80, a nawet 85 proc. realizowanych przez nas zamówień dokonywanych jest drogą internetową – zapewnia Barbara Szastak, kierownik działu sprzedaży w firmie Diversa. – Myślę, że decydują o tym przede wszystkim znikomy koszt tego rodzaju operacji w porównaniu z tradycyjnymi transakcjami oraz wygoda. Sfera współpracy pomiędzy producentem, hurtownią a sklepem odnajduje się w Internecie bardzo dobrze, z czego wypływają obopólne korzyści – kontynuuje Barbara Szastak.
Jak przyciągnąć klienta?
Biznes, tak w realnym świecie, jak i w internetowym rządzi się takimi samymi prawami. Również w wirtualnej rzeczywistości nie można wyeliminować procesu konkurencji. Co sprawia, że jedni w sieci radzą sobie lepiej niż inni? – Myślę, że o sukcesie w sferze handlu internetowego decyduje kompleksowość usług – twierdzi Barbara Szastak. – Klient, który decyduje się na taką formę współpracy, chce mieć zapewnioną kompleksową obsługę. My dysponujemy własną flotą transportową, dowozimy towar na miejsce, więc jedyne, co pozostaje kontrahentowi, to wysłać maila z zamówieniem – podsumowuje. Standardem są już promocje i zniżki dla stałych bądź zapisujących się do baz newsletterowych klientów. Marcin Goleński, właściciel sklepu zoologicznego Zoo Market z Krakowa, zwraca uwagę na to, że prezentowane w internetowej ofercie produkty powinny być w sposób jasny i czytelny nazwane oraz opisane. – Bardzo często zdarza się, że ten sam towar ma różne nazwy. Jeśli klient trafi na taką niejasną ofertę, zwyczajnie rezygnuje – dodaje.
Nie tylko sprzedaż
Kupowanie za pomocą Internetu jest szybkie, proste i często po prostu tańsze z uwagi na możliwość porównania konkurencyjnych ofert. Jednak sprzedaż internetowa to nie jedyny plus e-handlu. Okazuje się, że to także świetny sposób na promocję oraz dotarcie z informacją. Lada dzień gdańska hurtownia zoologiczna Elba uruchomi własny kanał dystrybucji internetowej. – Dotychczas tego rodzaju sprzedaż nie była nam potrzebna – mówi Sławomir Wasiak, właściciel hurtowni. – Czasy się jednak zmieniają, Internet staje się powszechny i to wymusza na nas tego rodzaju posunięcia. Nie możemy pozostawać w tyle. Co więcej, Internet okazuje się nie tylko wdzięcznym sposobem sprzedaży produktów, ale również świetnym narzędziem informacji, za pomocą którego możemy docierać ze swoimi nowościami czy promocjami do potencjalnych kontrahentów – dodaje. Wystarczy stworzyć możliwość dopisywania się do newslettera, by w ten sposób budować bazę zainteresowanych nabywców, którzy będę na bieżąco z ofertą firmy. – Wiem, co proponuje dana hurtownia, a nie muszę się z nią w tej sprawie kontaktować – argumentuje Wojciech Dąbrowski, właściciel sklepu zoologicznego Świat Zwierząt w Ełku. – Regularnie dostaję tego rodzaju informacje na maila, dzięki czemu znam rynkową sytuację – kończy.
Przedstawiciel ciągle potrzebny
Pomimo rosnącego zainteresowania kupnem produktów w hurtowniach czy bezpośrednio u producentów drogą internetową, olbrzymią rolę nadal spełnia przedstawiciel handlowy. – Coraz częściej dokonujemy zamówień w hurtowniach przez Internet, jednak wciąż pomoc przedstawiciela jest potrzebna – tłumaczy Łukasz Góra, właściciel sklepu zoologicznego Nika Zoo w Rzeszowie. – Kontakty z hurtownią i realizacja zamówień odbywają się w dużej mierze za pośrednictwem takiej osoby. To przedstawiciel informuje o nowościach czy promocjach, a gdy się zdecydujemy, zamawiamy choćby przez Internet właśnie – dodaje. Nawet jeżeli pierwszy kontakt z hurtownią odbył się drogą internetową, ta najczęściej i tak decyduje się wysłać do zainteresowanego sklepu swojego przedstawiciela. – Często otrzymujemy maile z prośbami o ofertę albo nawet z konkretnymi zamówieniami – tłumaczy Krzysztof Pękala z hurtowni zoologicznej Zoo Hurt w Kielcach. – Zawsze jednak wysyłamy przedstawiciela handlowego, bo o klienta trzeba dbać – radzi.
Sieć nie dla wszystkich?
Internet, choć stał się dominującym medium na całym świecie, wciąż jeszcze nie przekonał każdego. – W branży zoologicznej działam już 25 lat – mówi Damian Stempek, właściciel sklepu zoologicznego Fauna-Flora w Legnicy. – Nie ufam zakupom przez Internet. Mam duże doświadczenie, znam ofertę rynku, szybko sprawdzam nowości, a przed dokonaniem zamówienia wolę pojechać do hurtowni i osobiście zobaczyć dany produkt – dodaje. Nie do końca przekonany do zamówień internetowych jest także Marcin Goleński. – Trzeba pamiętać o tym, że chociaż Internet jest powszechny, nie wszędzie jest tak samo szybki – stwierdza. – A najczęściej zdarza się, że zamówienie składam, obsługując jednocześnie klienta. O wiele łatwiej wówczas zwyczajnie zadzwonić niż czekać na załadowanie się strony internetowej – dodaje. Jednak tego rodzaju głosy są coraz rzadsze. W przypadku rynku wertykalnego branży zoologicznej, firmy chętnie korzystają z biznesowych możliwości, jakie daje im sieć, czerpiąc w zamian wymierne korzyści. Dorastają kolejne pokolenia właścicieli zwierząt wychowane w zupełnie nowej rzeczywistości, wymuszając na dostawcach produktów i usług rozwój zgodny z rynkowymi tendencjami.
Łukasz Majka, specjalista ds. marketingu w hurtowni weterynaryjno-zoologicznej Eskulap
Zamówienia internetowe to bardzo popularna forma dokonywania zakupów
Hurtownia Eskulap oferuje swoim klientom możliwość składania zamówień drogą internetową. Platforma do zamówień internetowych znajduje się na stronie www.eskulap.eu.org w zakładce „Logowanie”. Każdy klient, który chce dokonać zakupów, otrzymuje z hurtowni indywidualnie wygenerowany login i hasło i dzięki nim może swobodnie korzystać z wszystkich możliwości programu. A jest ich naprawdę wiele. Wśród ważniejszych można wymienić: możliwość podglądu historii faktur i dokonanych płatności, liczbę punktów w programie lojalnościowym, przegląd promocji, jakie oferuje hurtownia, możliwość zgłoszenia reklamacji oraz sprawdzanie statusu reklamacji już zgłoszonych, przeglądanie historii towarów zamówionych i, co najważniejsze, przeglądanie oferty hurtowni i dokonywanie zakupów. W dzisiejszych czasach zamawianie tą drogą jest jedną z bardziej popularnych form zakupu towarów przez klienta. Niezależnie od pory dnia klient może zalogować się na stronie, sprawdzić dostępność czy cenę towaru i dokonać zakupu. Jest to bardzo przydatne narzędzie, które w znaczny sposób ułatwia nam pracę. Nasza platforma to przede wszystkim bardzo prosty system, w którym klient intuicyjnie przechodzi przez cały proces składania zamówienia. Często wystarczy wybrać interesujący produkt, wrzucić go do koszyka i tylko zatwierdzić.
autor: Paweł Boroń
autor: Paweł Boroń