Jak często klienci w Twoim sklepie wybierają żwirek silikonowy?
Raz w miesiącu
Raz na dwa miesiące
Rzadziej niż raz na kwartał
 
 
 
Głosów: 25

Nowa era dla firmy Acana Polska

O dotychczasowej karierze i nowo objętym stanowisku, o zbliżających się wyzwaniach i sposobach funkcjonowania Acana Polska w branży zoologicznej, z Grzegorzem Dudą, dyrektorem handlowym firmy Acana Polska, rozmawia Paulina Wasiluk

Paulina Wasiluk: Miło mi Pana przywitać i pogratulować stanowiska, które Pan piastuje od dwóch miesięcy. Skąd pomysł na pracę akurat w Acanie Polska?

Grzegorz Duda: Bardzo dziękuję. Jeśli chodzi o pracę w Acanie Polska, to nie chciałbym Pani rozczarować, ale jak to w życiu bywa, to w pewnym sensie przypadek. Zainteresowała mnie oferta firmy na jednym z portali pracy i złożyłem swoją aplikację. Pozytywnie przeszedłem proces rekrutacji i z początkiem maja rozpocząłem pracę.

Jakie stanowisko Pan objął?

Jest to stanowisko dyrektora handlowego.

Co będzie należało do Pana obowiązków?

Ze względu na charakter i strukturę firmy zakres moich obowiązków jest dość szeroki, obejmuje on zarządzanie zespołem regionalnych managerów sprzedaży i podległych im handlowców. Opiekuję się też działami sprzedaży, marketingu oraz logistyki. Do moich zadań należy również poszerzanie sieci sprzedaży, kształtowanie właściwych relacji z dystrybutorami i klientami oraz rozwój nowych produktów i rynków.

Czym zajmował się Pan wcześniej i czy Pana wykształcenie lub zdobyte dotąd doświadczenie zawodowe mają związek z obecną pracą?

Z wykształcenia jestem filologiem języka angielskiego i trenerem biznesu. Do tej pory związany byłem przede wszystkim z branżą wydawniczą i B2B, gdzie przez ponad dwanaście lat zdobywałem doświadczenie jako handlowiec. Następnie pracowałem jako trener wewnętrzny, później jako dyrektor regionu oraz dyrektor ds. marketingu w firmie outsourcingowej. Myślę, że to, czego się do tej pory nauczyłem, na pewno mi pomoże.

Stanowisko dyrektora handlowego w Acanie Polska objął Pan niedawno, może jednak pojawiło się już na horyzoncie jakieś wyzwanie, któremu w najbliższym czasie będzie Pan musiał sprostać?

W chwili obecnej firma jest na etapie wdrażania zmian związanych z przeorganizowaniem pracy działu handlowego i wdrożeniem standardów obsługi klienta zewnętrznego i wewnętrznego w celu zwiększenia satysfakcji klienta ze współpracy z firmą.

Rozumiem, że działania te mają wielkie znaczenie…

Jest to bardzo ważny proces.

Ma Pan na firmę świeże spojrzenie. Jakie działania w strukturze Acana Polska warto by zmienić, a jakie kontynuować?

Jestem naprawdę mile zaskoczony ludźmi, którzy pracują w firmie. Są to osoby z pasją i wykonują swoje obowiązki z wielkim zaangażowaniem. Jeśli chodzi o zmiany w strukturze, to na pewno sposób przepływu informacji. Usprawnienie komunikacji to jedno z wyzwań, z którymi się obecnie mierzę.

Czyli nowe obowiązki wymagają od Pana wielkiego zaangażowania?

Każde zajęcie, jeśli chcemy, aby było dobrze wykonywane, wymaga od nas pełnego zaangażowania i dobrej organizacji pracy. W moim przypadku, jako osoba spoza branży, muszę jeszcze poznać szereg mechanizmów oraz specyfikę rynku zoologicznego.

Czy zatem dwa miesiące to wystarczający czas na to, aby poznać zasady funkcjonowania firmy?

Cały czas się uczę. To nie jest wiedza, którą nabywa się w ciągu kilku dni. Na wejściu jest klient oraz jego potrzeby i oczekiwania. Sposób, w jaki firma funkcjonuje i pozycjonuje się na rynku, jest uwarunkowany poprzez ideologię i misję, którą realizuje firma. Bycie blisko klienta i zrozumienie jego potrzeb to klucz do sukcesu. Sam produkt jest wyjątkowy i wymaga specyficznego podejścia oraz edukacji w zakresie właściwego żywienia zwierząt.

Czy obecna praca jest tylko przystankiem w dalszej karierze zawodowej, czy raczej jest to stanowisko docelowe?

Bardzo dobre pytanie. To z pewnością kolejny etap rozwoju kariery zawodowej i procesu uczenia się. Czy stanowisko docelowe? Na tą chwilę nie potrafię odpowiedzieć, ponieważ jest wiele czynników, które będą miały na to wpływ. Liczę na długoterminową współpracę w dobrej, przyjaznej i twórczej atmosferze.

A co z relaksem po pracy, mam Pan czas dla siebie?

Właściwy balans między życiem zawodowym a prywatnym jest bardzo istotny z punktu widzenia efektywności i wydajności pracy, dlatego też relaks jest niezbędny i powinien być wpisany w plan dnia. Najbardziej odpowiada mi aktywna forma wypoczynku.

Większość ludzi ma jakieś pasje, czy Pana hobby związane jest z zoologią?

Po części tak, ponieważ odkąd pamiętam, zawsze w moim domu był pies. Jednak moją pasją od wielu lat jest aikido, a zoologia pomaga mi osiągnąć harmonię w życiu.

Obecnie branża zoologiczna znajduje się w fazie rozwoju. Jak Pan ocenia sytuację na polskim rynku?

Z pewnością jest to rynek rozwojowy, aczkolwiek jeszcze nie tak stabilny jak rynek amerykański. Analizując sprzedaż, trendy rynkowe i sytuację naszych partnerów biznesowych, można wyciągnąć wniosek, że ten rok jest trudniejszy niż ubiegły. Odczuwają to głównie droższe marki.

Podstawą funkcjonowania branży zoologicznej są produkcja, hurt i detal. Jak Pana zdaniem funkcjonuje ten łańcuch zależności?

Generalnie funkcjonuje to w podobny sposób jak w każdej innej branży. Z naszego punktu widzenia wyzwaniem jest dostępność najwyższej jakości ekologicznych półproduktów niezbędnych do produkcji naszych biologicznie odpowiednich karm i zapewnienie ciągłości sprzedaży. W odróżnieniu od typowych karm nasze formuły biorą swój początek ze świeżych, ekologicznych kanadyjskich składników, takich jak: kurczaki karmione ziarnem, świeże całe jaja z farm położonych na urodzajnych preriach, świeżo złowione ryby z rodzaju Coregonus (białoryby) z zimnych północnych jezior oraz łososie z Oceanu Spokojnego, a także warzywa i owoce. Bizony, które są hodowane specjalnie dla nas, oraz wiele innych. To złożony proces, który ma wpływ na wielkość produkcji i dostępność naszych produktów. Efektem końcowym są karmy zupełnie nowej generacji.

Wiadomo, że firma Acana Polska to przedsiębiorstwo z tradycjami. Jakie więc działania zamierza Pan kontynuować?

Poza standardowymi działaniami handlowymi wiele uwagi poświęcamy szeroko pojętej edukacji w celu uświadamiania społeczeństwa, jak ważne jest właściwe żywienie i dieta oraz ich wpływ na zdrowie, jakość i długość życia naszych czworonożnych przyjaciół.

Czy przewiduje Pan jakieś zmiany w działaniach handlowych, czy też będzie Pan realizował dotychczasową politykę?

Polityka w zakresie działań handlowych jest wytyczona przez zarząd. Moją rolą jest dopilnowanie, aby te założenia były właściwie realizowane. Chodzi głównie o umocnienie pozycji firmy na rynku, zapewnienie lepszej dostępności do naszych produktów w każdej części kraju. Nasza polityka jest w dużym stopniu uzależniona od polityki naszego kanadyjskiego partnera – Champion Petfoods Ltd., którego celem nie jest stanie się firmą o charakterze koncernu, a raczej firmą wspierającą wyspecjalizowane sklepy zoologiczne oraz zoologiczne sieci handlowe. Zważywszy na wyjątkowość i najwyższą jakość karm Orijen i Acana, masowa sprzedaż nie jest tym, czym jesteśmy zainteresowani.

A czym w takim razie jesteście zainteresowani?

W tym roku poszerzamy nasze portfolio o nowe produkty, o których niedługo Państwo się dowiedzą więcej. Oprócz spraw, o których wspominałem wcześniej, to najważniejszy cel.

 

 

 


 

autor: Paulina Wasiluk