E-commerce to, jak podaje Wikipedia, rozmaite procedury wykorzystujące środki i urządzenia elektroniczne (telefon stacjonarny i komórkowy, faks, Internet, telewizję) w celu zawarcia transakcji finansowej. Najbardziej popularną metodą handlu elektronicznego jest handel internetowy, gdzie przeprowadzane są transakcje handlowe pomiędzy sprzedającymi a kupującymi. Najpowszechniejsza zaś forma handlu elektronicznego to sklep internetowy.
W 2007 roku wartość polskiego rynku e-commerce szacowana była na 8,1 mld zł przy wzroście 62 proc. Według badań przeprowadzonych przez firmę Mars Polska, liczbę sklepów internetowych w Polsce szacuje się na 4 tys., z czego połowa to tradycyjne sklepy wykorzystujące platformę internetową (stronę www) jako dodatkowy kanał sprzedaży. Około 80 proc. produktów sprzedawanych na aukcjach internetowych pochodzi bezpośrednio ze sklepów internetowych, które w ten sposób docierają do większej liczby klientów. Średnia miesięczna sprzedaż około 42 proc. sklepów internetowych nie przekracza 10 tys. zł.
Internetowy sklep zoologiczny
Sklepy internetowe jako nowy kanał sprzedaży produktów zoologicznych rozwijają się bardzo dynamicznie. Można je podzielić na dwie główne grupy. Jedna to małe sklepy, traktowane zazwyczaj jako dodatkowe źródło dochodu dla właściciela – to tylko biura zbierania zamówień i przygotowania paczek dla klientów. Charakteryzują się niskimi kosztami utrzymania, ale też generują niewielkie obroty. Druga grupę stanowią duże, sprawnie działające firmy z rzeczywistym magazynem i personelem.
Robert Wielgosz, współwłaściciel firmy Zoolandia.pl, twierdzi, że wzrasta zaufanie klientów do tej nowoczesnej formy dokonywania zakupów, co oczywiście przekłada się na wzrost obrotów. Dynamika rozwoju sprzedaży w sieci waha się w przedziale 10-20 proc. rocznie w przypadku mniejszych przedsiębiorstw, natomiast w przypadku dominujących firm osiąga nawet 60 proc. – Sumarycznie rynek detalicznej sprzedaży internetowej (e-sklepy i aukcje on-line) produktów dla zwierząt z grupy „artykuły zoologiczne” ma wartość ok. 35 mln zł rocznie – dodaje Dariusz Stefaniak, dyrektor ds. marketingu internetowego firmy Karusek.com.pl.
Liczby, dane…
Ogromny potencjał sprzedażowy, jaki niewątpliwie posiada Internet, przekłada się na wzrost liczby zoologicznych sklepów w sieci. Obecnie istnieje około 115 wirtualnych sklepów. Liczba ta nie uwzględnia aukcji internetowych, które sklepami nie są, lecz funkcjonują w taki sposób, że na ich stronach wirtualne przedsiębiorstwa prezentują własne oferty (np. Allegro.pl). Nie obejmuje też nieokreślonych formalnie i prawnie podmiotów, które mimo wszystko w Internecie działają. Dariusz Stefaniak twierdzi, że konkurencja na rynku sprzedawców internetowych jest duża. Niska bariera wejścia, łatwość prowadzenia wirtualnych sklepów, często bez własnego magazynu i logistyki. Konkurencja jest bardzo duża, jednak znaczących graczy na polskim rynku e-sklepów zoologicznych jest zaledwie kilku lub co najwyżej kilkunastu:
Wybrane e-sklepy zoologiczne w Polsce:
– www.krakvet.pl
– www.animalia.pl
– www.telekarma.pl
– www.zooexpress.pl
– www.grandecane.pl
– www.kar-ma.pl
– www.karusek.com.pl
– www.zooplus.pl
– www.zoolandia.pl
– www.e-karma.pl
Największe wirtualne przedsiębiorstwa to sprawnie funkcjonujące platformy sprzedaży. Oferują klientom bogate portfolio produktów i usług. Są motorem napędowym, generując kilkunastoprocentowy wzrost rynku e-zoologii w roku.
Wszystko dla klienta
Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom klientów, wirtualne sklepy zoologiczne wprowadzają szereg udogodnień i innowacji:
• możliwość złożenia zamówienia przez 24 godz. na dobę,
• dostawa produktów do domu klienta,
• korzystna cena: w sklepie internetowym można dokonać zakupu do 30 proc. taniej niż w kanale tradycyjnym,
• bezgotówkowe formy płatności (karty płatnicze, przelewy na konto)
• szeroki wybór (kilkanaście tysięcy produktów),
• specjalne programy lojalnościowe i partnerskie (np. dla hodowców),
• bezpłatne porady specjalistów i weterynarzy,
• możliwość dodawania ogłoszeń lub ciekawych filmów ze zwierzętami,
• kompleksowy tryb przyjmowania i załatwiania reklamacji (prawo do zwrotu towaru w ciągu 10 dni, przy zakupach przez Internet wynika z art. 2 Ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny.
Oprócz wielu udogodnień, nie można zapomnieć o mankamentach handlu w nowoczesnym kanale. Najczęstszym problemem, z jakim klienci zgłaszają się do Urzędu Komunikacji Elektronicznej i samych sprzedawców, jest zawodność dostaw (poczta). Jak podaje „Gazeta Wyborcza” w 2007 roku Poczta Polska zgubiła 200 tys. przesyłek. Dlatego należy pamiętać, aby rejestrować przesyłki (listy polecone, paczki i przekazy pocztowe), bo tylko takie można reklamować. Aby uniknąć nieprzyjemności, właściciele e-sklepów podpisują umowy z firmami kurierskimi, które dostarczają zamówione towary. Są i tacy zamawiający, którzy wolą wizytę w tradycyjnym sklepie. – Nic nie zastąpi bezpośredniego kontaktu z drugim człowiekiem. Poza tym nie mam pewności, że produkt zamówiony przez Internet będzie tym konkretnym oraz dotrze do mnie w nienaruszonym stanie – opowiada Maria Napierała, klientka tradycyjnego sklepu z Poznania.
Co się sprzedaje najlepiej?
– Sprzedajemy unikalne, często bardzo drogie produkty, np. zestawy akwarystyczne czy klatki dla zwierząt, których klient nie może kupić w swoim mieście. Często klienci zamawiają przekrój asortymentu, 30-50 pozycji po 1 szt., tak aby ich pupil miał urozmaiconą dietę. Są to z reguły produkty klasy premium. Poszukują również drobiazgów, części, akcesoriów, o które trudno w małych sklepikach, no i oczywiście dużych opakowań karm – dodaje Robert Wielgosz. Według badania potencjału Internetu dla sprzedaży karm dla zwierząt, przeprowadzonego przez firmę Mars Polska w 2008 roku, w Internecie najlepiej sprzedają się: w kategorii psów – największe formaty wagowe zarówno dla karmy suchej, jak i mokrej (15 kg i więcej), w kategorii kotów – średnie formaty wagowe dla karmy suchej i puszki do 200 g, natomiast saszetki w obu kategoriach (psach i kotach) należą do najsłabiej sprzedających się produktów.
Internet ma dziś ogromny potencjał sprzedażowy i stał się istotnym z punktu widzenia producentów kanałem sprzedaży karm dla zwierząt, a dla klientów miejscem robienia zakupów. Pod względem preferencji i edukacji konsumenta e-sklep jest bardzo zbliżony do specyfiki tradycyjnego (specjalistycznego) sklepu zoologicznego. Przyszłością tego rynku są nowoczesne sklepy internetowe, dysponujące własnymi magazynami oraz utrzymujące zapasy, przez co osiągają dużą elastyczność w reagowaniu na zmiany popytu i czas dostawy. Tezę tę potwierdzają ich udziały rynkowe i szybkie tempo wzrostu.