Lekarze weterynarii alarmują, że w ostatnim czasie w zatrważającym tempie przybywa liczba otyłych kotów, które ważą przynajmniej o 15 proc. więcej niż powinny.
Z negatywnych skutków otyłości doskonale zdają sobie sprawę producenci karm, aktywnie więc promują produkty light
Sterylizacja/kastracja, przekarmianie, brak ruchu – to główne przyczyny nadwagi i otyłości wśród kotów, prowadzące do wielu poważnych schorzeń, takich jak cukrzyca, problemy z sercem czy stawami. Aby zminimalizować ryzyko nadwagi i otyłości, lekarze weterynarii zalecają stosowanie karm light. Wiedzą o tym producenci, dlatego wciąż poszerzają swoją ofertę produktową.
Walka z otyłością
Podawanie otyłemu kotu zmniejszonych porcji pokarmu jest przyczyną głodu i niedoboru witamin, mikroelementów i innych niezbędnych dla prawidłowego funkcjonowania składników. Dlatego, by odchudzić zwierzaka, należy wybierać karmę light. Zdaniem Magdaleny Wagi, marketing managera z firmy Stopa, tego typu produkty mają o 30 proc. niższy poziom tłuszczu w porównaniu do innych, zawierając jednocześnie wszystkie pozostałe, niezbędne dla organizmu kota składniki pokarmowe. Niestety, nie każdy właściciel kota ma tego świadomość. Zatem niezwykle ważną rolę w edukacji na temat prawidłowego żywienia kotów pełnią sprzedawcy sklepów zoologicznych, którzy doskonale zdają sobie sprawę z tego, że odpowiednio dobrana karma pozwoli zwierzęciu pozbyć się nagromadzonego tłuszczu bez utraty masy mięśniowej.
Na podstawie jakich informacji detalista jest w stanie dopasować pożywienie? – By zaproponować karmę light, właściciel sklepu musi zapytać klienta o poziom aktywności kota i tendencje do tycia, o jego wiek, masę ciała (prawidłowa czy może podwyższona zbyt duża) oraz o zdolność do rozrodu, bowiem koty sterylizowane mają większe skłonności do tycia – tłumaczy Szymon Łapacz, koordynator ds. sprzedaży z firmy Ewenement. – Dobierając odpowiedni asortyment, trzeba ustalić, czy poza otyłością u zwierzęcia występują dodatkowe schorzenia, takie jak np. uczulenie na konkretne składniki pokarmowe – dodaje Dawid Kwitowski, dyrektor sprzedaży firmy World Pets.
– Proponując klientowi nowe pożywienie, którego dotychczas zwierzę nie jadło, dobrze, by właściciel sklepu zoologicznego wspomniał o konieczności stopniowego wprowadzania karmy do diety, by uniknąć zaburzeń żołądkowo-jelitowych – radzi Paweł Prusiński z firmy Pabemia.
Co nowego? W co warto zainwestować?
Z każdym rokiem przybywa nowych karm light, dlatego właściciel sklepu zoologicznego powinien na bieżąco śledzić zmiany w tej kategorii.
Zdaniem Igora Gębarowskiego, specjalisty ds. marketingu z firmy Dibaq Polska, koty w kwestii jedzenia są znacznie bardziej wybrednymi zwierzętami niż psy, dlatego ich menu musi być urozmaicone. A więc oferta sklepu powinna zawierać produkty o różnych wariantach smakowych. Nie można ograniczać się tylko do karm suchych lub tylko mokrych. Należy też wybierać asortyment wysokiej jakości, który zapewni sukces w odchudzaniu zwierzęcia, a w konsekwencji pozwoli na zdobycie lojalnego klienta. – Warto mieć w ofercie produkty light o smaku indyka, jagnięciny czy kurczaka – zauważa Sybilla Berwid-Wójtowicz, specjalista ds. żywienia Nestlé Purina PetCare Poland. Dawid Kwitowski zaznacza, że w najbliższym czasie modne będą karmy light plus, czyli karma light dla kotów wybrednych, dla kotów uczulonych, dla kotów kastrowanych/sterylizowanych, dla kotów starych.
Ekspozycja
Jakie są sprawdzone sposoby na odpowiednią ekspozycję karm w sklepie? Tego typu produkty umieszcza się zwykle w kategorii karm dla zwierząt o specyficznych potrzebach żywieniowych. Według Magdaleny Wagi, można je dodatkowo wyróżnić za pomocą materiałów POS. Producenci pomagają również we właściwej ekspozycji, dostarczając planogramy. Szymon Łapacz dodaje, że asortyment ten warto umieścić w kategorii karm funkcjonalnych, za pokarmami dla juniorów i kotów dorosłych.

autor: Agnieszka Idziak